Dziś w „Naszym Dzienniku”
Kosmiczny biznes
Wtorek, 18 kwietnia 2017 (01:30)Polskie firmy zabiegają o udział w międzynarodowych projektach kosmicznych.
W Stanach Zjednoczonych są już ramy prawne dla ewentualnej eksploatacji gospodarczej ciał niebieskich, ale dotyczą jedynie firm amerykańskich. Wymyślono rozwiązanie przypominające sytuację, gdy pionierzy zasiedlali kontynent północnoamerykański. W Europie platformę tego rodzaju dostępną dla wszystkich chętnych stworzył w ubiegłym roku Luksemburg. O miejsce na niej aktywnie starają się także polskie firmy.
Cztery z nich stworzyły w tym celu konsorcjum EX-PL. Tworzą je dwie spółki z Torunia: ABM Space i Cilium Engineering, Sybilla Technologies z Bydgoszczy oraz warszawski Creotech Instruments. Współpracują z Przemysłowym Instytutem Automatyki i Pomiarów. W branży kosmicznej w Polsce jest niewiele podmiotów. Czasem ze sobą konkurują, ale najczęściej działają razem we wspólnych projektach.
– Możemy albo w zadziwieniu oglądać kolejne starty Amerykanów i mówić „NASA to potrafi”, albo się weźmiemy do roboty i polecimy sami, czy chociaż poleci coś, w czym mamy liczący się udział – mówi Mateusz Józefowicz, współzałożyciel ABM Space. Może to być łazik, który wyjedzie z amerykańskiej czy europejskiej rakiety, znajdzie cenny surowiec, zabierze go i wróci na rakietę. Taki wkład to w praktyce nawet 30-50 proc. udziału w misji.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym