Czas na biomasę
Czwartek, 13 grudnia 2012 (09:37)Za pięć lat na Podkarpaciu ma nie być ani jednej elektrowni węglowej. Tradycyjne paliwo wyprą gaz i tzw. odnawialne źródła energii. Takie przynajmniej plany mają koncerny energetyczne.
Ostatnio w Stalowej Woli ruszyła budowa największej i najnowocześniejszej w kraju elektrociepłowni gazowej o mocy 450 megawatów.
W połowie 2015 r. z bloku gazowego ma popłynąć energia elektryczna, ciepło do mieszkań w Stalowej Woli i Nisku oraz para technologiczna do zakładów przemysłowych, m.in. Huty Stalowa Wola. Koszt inwestycji realizowanej przez Tauron i PGNiG budowanej przez hiszpańską spółkę Abener powinien zamknąć się w kwocie 1,6 mld zł.
Tymczasem jeszcze w grudniu br. w Elektrowni Stalowa Wola, która w okresie przedwojennym była jedną z największych inwestycji energetycznych Centralnego Okręgu Przemysłowego, ma być oddany nowy blok energetyczny zasilany biomasą. Wartość inwestycji to ponad 160 mln złotych.
Jak podkreśla Dariusz Lubera, prezes grupy Tauron, do której należy elektrownia, jest to jeden z elementów strategii koncernu w dziedzinie odnawialnych źródeł energii i wykorzystania biomasy.
– Blok będzie miał moc 20 megawatów i będzie spalał 20 proc. biomasy agro pozyskiwanej np. ze słomy i 80 procent leśnej – wyjaśnia Lubera.
To jednak nie jedyna inwestycja tego typu. Docelowo w stalowowolskiej elektrowni do 2015 r. zostanie wybudowany kolejny blok na biomasę o mocy 35 megawatów.
Nowy kocioł będzie zasilany biomasą w postaci pyłu. W związku z tym powstanie również układ magazynowania, suszenia i rozdrabniania biomasy. Na razie Elektrownia Stalowa Wola zużywa rocznie ok. pół miliona ton węgla i jest największym na Podkarpaciu pożeraczem tego surowca energetycznego. Wkrótce ma się to jednak definitywnie zmienić.
W 2017 r. po zakończeniu całego cyklu inwestycyjnego w stalowowolskiej elektrowni, a więc po wybudowaniu bloku gazowego i wycofaniu kotłów węglowych w Stalowej Woli i na terenie całego Podkarpacia węgiel - jako paliwo do wytwarzania energii elektrycznej przejdzie do historii. Zastąpią go gaz i biomasa, tym samym ograniczona zostanie emisja szkodliwych gazów do atmosfery, a Podkarpacie będzie miało najczystszą energię.
Mariusz Kamieniecki