Syria odpowiada na atak USA
Piątek, 7 kwietnia 2017 (19:13)Mianem „lekkomyślnego” i „nieodpowiedzialnego” określiła kancelaria prezydenta Syrii Baszara al-Asada amerykański atak rakietowy na bazę lotniczą na zachodzie kraju. Zapowiedziano nasilenie tempa operacji przeciwko islamskim rebeliantom.
W oświadczeniu napisano, że uderzenie świadczy o krótkowzrocznym myśleniu Waszyngtonu i jego „ślepocie w kwestiach planów politycznych i wojskowych”.
– Atak odzwierciedla kontynuację polityki opartej na podporządkowywaniu sobie ludzi – oceniono.
Według kancelarii, uderzenie świadczy o tym, że Waszyngton „został naiwnie wciągnięty w kampanię fałszywej propagandy”.
W oświadczeniu zapowiedziano, że po tym ataku Syria będzie jeszcze bardziej zdecydowanie zwalczać islamskich rebeliantów.
„Ta agresja zwiększyła determinację Syrii, by uderzać w terrorystów, by nadal ich dławić i by zwiększyć tempo działań w tym celu” – czytamy.
Siły USA w nocy z czwartku na piątek przeprowadziły atak z użyciem 59 pocisków samosterujących Tomahawk na syryjską bazę lotniczą w prowincji Hims. Był to odwet za wtorkowy atak chemiczny na opanowaną przez rebeliantów miejscowość Chan Szajchun w prowincji Idlib, o który Stany Zjednoczone oskarżyły syryjskie władze.
RS, PAP