10 zabitych w metrze w Petersburgu
Poniedziałek, 3 kwietnia 2017 (18:11)Co najmniej 10 osób zginęło, a 50 zostało rannych w poniedziałek w wybuchach w metrze w Petersburgu. Według służb ratowniczych, do wybuchów doszło w dwóch wagonach na dwóch stacjach metra.
Agencja RIA-Nowosti informuje o niewielkich ładunkach wybuchowych domowej roboty.
Prezydent Rosji Władimir Putin poinformował, że rozpatrywane są wszystkie wersje zdarzenia, łącznie z zamachem terrorystycznym. Putin, który przebywa w Petersburgu, spotkał się tam z szefem Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Informacje o zabitych – od pięciu do 10 osób – podały agencje prasowe, powołując się na źródła lub świadków. Mowa jest także o blisko 50 osobach poszkodowanych.
Wybuch, o którym poinformowano najpierw, nastąpił na stacji metra Siennaja Płoszczad, będącej największym węzłem przesiadkowym w petersburskim metrze. W tym miejscu łączą się trzy stacje kolei podziemnej. Stacja znajduje się na głębokości 55 metrów.
Na kadrach pokazanych w telewizji Rossija 24 widać wagon z wyrwanymi drzwiami, zakrwawionych ludzi i silne zadymienie na peronie.
Przy stacji Siennaja Płoszczad znajduje się wiele karetek pogotowia. Kończy się ewakuacja znajdujących się w metrze pasażerów. Napływają doniesienia o zamknięciu wszystkich stacji metra.
Drugą stacją, na której miało dojść do wybuchu, jest Technologiczeskij Institut.
Metro w Moskwie wzmocniło środki bezpieczeństwa.
RS, PAP