• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Świetlica Ojca Ignacego

Czwartek, 13 grudnia 2012 (02:00)

To będzie miejsce, gdzie dzieci ubogie, mające trudną sytuację rodzinną, potrzebujące wsparcia w nauce, będą mogły poczuć się jak w domu. Wczoraj została uroczyście poświęcona po remoncie Świetlica Środowiskowa "Dom Ojca Ignacego" prowadzona przez Zgromadzenie Sióstr Loretanek na warszawskiej Pradze.

Niebawem, być może już w styczniu, Świetlica Środowiskowa "Dom Ojca Ignacego" znów będzie mogła gościć dzieci. Wczoraj w kaplicy Domu Generalnego Zgromadzenia Sióstr Loretanek odprawiona została Msza św. dziękczynna za ukończenie remontu.

W dziękczynieniu wzięły udział siostry, kapłani i ci, którzy pomagali w odbudowie pomieszczeń świetlicy. W homilii ks. bp Kazimierz Romaniuk z diecezji warszawsko-praskiej przypomniał, że zgromadzenia zakonne wypełniają zobowiązanie Chrystusa do kształtowania świata według Jego wskazań. Przywołał również słowa bł. Jana Pawła II, który stwierdził, że ten dzisiejszy świat dźwigają na swych barkach siostry zakonne i zakonnicy "pozamykani" w klasztorach, wskazując na świadectwo, poświęcenie i trud niesienia czynnej pomocy potrzebującym.

"Dom Ojca Ignacego" otwiera swoje drzwi dla dzieci szkolnych, mieszkających na warszawskiej Pradze. Tutaj na najmłodszych czeka pomoc w odrabianiu zadań domowych, możliwość rozwijania pasji, zabawy. Tu będą mogły spędzić wolny czas, ale również uczestniczyć we wspólnej Mszy św., przygotować się do spowiedzi.

Charakter formacyjny, jak podkreśla s. Stefania Grażyna Korbuszewska, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Loretanek, "jest zasadniczy w odbudowywaniu tego, co jest najważniejszą wartością w człowieku, tego, co Pan Bóg złożył w każdym z nas". Przypomina także, iż "Dom Ojca Ignacego" powstał właśnie z myślą o najmłodszych. Już założyciel zgromadzenia bł. ks. Ignacy Kłopotowski, chodząc po ulicach Pragi, widział trudności, jakich doświadczają dzieci, i rozumiał ich potrzeby.

- Dobre dzieło rodzi się z zaangażowania wielu osób. Potrzebuje jednak błogosławieństwa i wsparcia Boga - mówił s. Korbuszewska, która na ręce kapłanów, darczyńców i wykonawców prac oraz sióstr złożyła podziękowania za trud pracy. Do szkół zostały już wysłane zaproszenia dla dzieci. Siostry Loretanki wyrażają ufność w bliskie uruchomienie placówki. W świetlicy mogą gościć około 60 dzieci. Są także otwarte na pomoc wolontariuszy, którzy swoimi umiejętnościami i sercem chcieliby podzielić się z najmłodszymi.

Agnieszka Gracz