Potrzebna będzie pomoc rządu?
Wtorek, 28 marca 2017 (21:59)Jeśli nie uda się odzyskać z rąk słowackich inwestorów Fabryki Wagonów w Gniewczynie, zakład może upaść. Tak uważa europoseł Tomasz Poręba. Jego zdaniem, niewykluczone, że w tym celu będzie potrzebna pomoc polskiego rządu.
Fabryka Wagonów Gniewczyna na Podkarpaciu przez wiele lat była wiodącym na rynku podmiotem branży kolejowej zajmującym się produkcją i modernizacją taboru towarowego, wagonów towarowych oraz konstrukcji stalowych oraz jednym z największych pracodawców w powiecie przeworskim zatrudniającym ponad tysiąc pracowników. W 2001 r. firma została sprywatyzowana i trafiła w ręce słowackich inwestorów, którzy w ocenie załogi świadomie doprowadzili przedsiębiorstwo do upadku.
W październiku 2014 r. spółka Fabryka Wagonów Gniewczyna SA ogłosiła niewypłacalność i została postawiona w stan upadłości likwidacyjnej z powodu skomplikowanej sytuacji własnościowej, organizacyjnej i finansowej. Na bazie poprzedniej spółki powołano do życia Fabrykę Wagonów Gniewczyna sp. z o.o., tyle tylko że z nowym słowackim kierownictwem dalsze funkcjonowanie fabryki stoi pod znakiem zapytania.
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba, który od początku zaangażował się w ratowanie fabryki przed widmem likwidacji oraz w proces sprowadzenia firmy na właściwe tory, w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl zauważa, że zakład ma realne szanse, żeby funkcjonować na rynku.
– Nie do przyjęcia jest fakt, że zakład z tak ogromnym potencjałem, dający miejsca pracy tak wielu ludziom, upada. Dlatego potrzebne jest pilne działanie. Pierwszym krokiem musi być sprawdzenie możliwości odzyskania zakładu z rąk słowackich inwestorów. Jeśli potwierdzi się informacja o chęci sprzedaży zakładu, pilną stanie się kwestia zaangażowania polskiego rządu, co będzie o tyle łatwiejsze, że spółka PKP Cargo jest żywotnie zainteresowana odbudową tego zakładu. Potwierdził to dziś prezes Maciej Libiszewski, który zaznaczył, że ewentualne włączenie zakładu w Gniewczynie do spółki w sposób wyraźny wzmocniłoby jej potencjał – stwierdza Tomasz Poręba. Obok wspomnianego prezesa PKP Cargo SA Macieja Libiszewskiego, dzisiaj w biurze europosła Tomasza Poręby na naradzie w sprawie sytuacji Fabryki Wagonów w Gniewczynie spotkali się wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, wicemarszałek województwa podkarpackiego Bogdan Romaniuk, przedstawiciel sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju Jerzy Kwieciński, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie Tomasz Czop oraz wójtowie Tryńczy i Przeworska. Podjęto też konkretne działania w kierunku utrzymania fabryki i jej rozwoju.
– W najbliższych tygodniach wspólnie z marszałkiem Władysławem Ortylem, wojewodą Ewą Leniart, kierownictwem Ministerstwa Rozwoju i kierownictwem Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego zostanie przygotowana długofalowa koncepcja zmierzająca do przywrócenia produkcji w Gniewczynie, której warunkiem jest zweryfikowanie informacji o woli sprzedania tego zakładu przez słowackiego właściciela. Liczę, że pełną wiedzę w tej sprawie uzyskamy w ciągu najbliższych dni – akcentuje Poręba.
Mariusz Kamieniecki