Parlament nadużywa władzy
Środa, 12 grudnia 2012 (18:28)Parlament Europejski (PE) kolejny raz nadużył swoich kompetencji w sprawie aborcji i układów osób tej samej płci. W przyjętym raporcie o prawach podstawowych w Unii Europejskiej (UE) PE kompetencje te przekroczył przynajmniej w sześciu punktach wobec państw członkowskich.
- Państwa członkowskie nigdy nie dały Unii Europejskiej żadnych kompetencji do kształtowania prawa rodzinnego czy aborcyjnego. Parlament Europejski, popierając związki homoseksualne i aborcję w swym kolejnym sprawozdaniu, nadużywa zaufania wielu obywateli i państw członkowskich. To skrajna ideologizacja praw człowieka - skrytykował raport o prawach podstawowych w UE Konrad Szymański, europoseł PiS.
Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) wyjaśnia, że w paragrafach 50. i 53. PE apeluje o wznowienie prac nad kontrowersyjną dyrektywą antydyskryminacyjną, która może narzucić np. katolickim szkołom zatrudnianie ostentacyjnych homoseksualistów. Parlament Europejski wprost wezwał do nieudzielania instytucjom religijnym jakichkolwiek wyłączeń, które są przewidziane obowiązującą dyrektywą antydyskryminacyjną (są też zawarte w nowym projekcie Komisji Europejskiej).
Natomiast w paragrafie 79. Parlament Unii Europejskiej „wyraża zaniepokojenie niedawnymi ograniczeniami dostępu do usług w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego w niektórych państwach członkowskich, zwłaszcza do bezpiecznej i legalnej aborcji, edukacji seksualnej i cięć finansowych w dziedzinie planowania rodziny”.
KAI podaje, że w paragrafie 90. PE „z zadowoleniem przyjmuje to, że coraz więcej państw członkowskich wprowadza i/lub przyjmuje własne akty prawne dotyczące konkubinatu, związków partnerskich i małżeństw w celu zlikwidowania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, z którą spotykają się pary osób o tej samej płci i ich dzieci, a ponadto wzywa państwa członkowskie do wprowadzenia podobnych aktów prawnych”. Kolejnym kontrowersyjnym paragrafem jest ten z numerem 99. Napisano w nim, że PE „jest zdania, że podstawowe prawa osób LGBT będą prawdopodobnie lepiej chronione, jeżeli umożliwi im się dostęp do legalnych instytucji, takich jak konkubinat, zarejestrowany związek partnerski lub małżeństwo; przychylnie odnosi się do tego, że 16 państw członkowskich oferuje obecnie takie rozwiązania, i nakłania pozostałe państwa członkowskie, aby rozważyły pójście za tym przykładem”.
Prawica europejska (EPP i ECR) starała się zastąpić radykalny tekst zaproponowany przez socjalistyczną posłankę ze Słowacji (Flasikova-Benova) alternatywnym sprawozdaniem – wyjaśnia KAI. Warto zaznaczyć, że wszystkie wymienione powyżej fragmenty raportu były poddane pod osobne głosowanie. Z informacji Agencji wynika, że koalicja lewicowo-liberalna podtrzymała jednak brzmienie raportu. PE podzielił się wyraźnie w głosowaniu końcowym. Ostatecznie kontrowersyjny tekst poparło 308 posłów, przeciw głosowało 229, a wstrzymało się 48.