Wszyscy potrzebujemy postawy Józefa
Poniedziałek, 20 marca 2017 (12:21)– Potrzeba nam wszystkim postawy Józefa – czułego, pełnego wewnętrznego pokoju, a jednocześnie zdecydowania opiekuna Jezusa i Maryi – powiedział ks. abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. W niedzielę wieczorem w kościele Mariackim w Krakowie modlono się za miasto oraz oddano je pod opiekę św. Józefa, który jest jego patronem.
Metropolita krakowski w swojej homilii przybliżył tajemnice radosne Różańca świętego, wskazując, że Maryja i Józef całym swoim życiem byli wpisani w misterium wcielenia Syna Bożego.
– Niech nasza dzisiejsza wspólna duchowa wędrówka śladami Jezusa, Zbawiciela świata, razem z Maryją i Józefem, ukaże nam drogę, jaką nieustannie powinni iść mieszkańcy miasta, które obrało św. Józefa jako swego patrona – wezwał.
Odnosząc się do pierwszej tajemnicy radosnej – zwiastowania – wskazał, że rodzice Jezusa uczą w niej wiernych prawdy o miłości czystej i wiernej, dla której nie ma nic niemożliwego. Dodał, że jest to zachęta skierowana przede wszystkim do narzeczonych i małżonków.
– Piękno miłości Maryi i Józefa domaga się równocześnie od nas jednoznacznego sprzeciwu wobec tych wszystkich słów i obrazów, jakie pojawiły się w przestrzeni publicznej naszego kraju i naszego miasta, zarówno jesienią ubiegłego roku, jak i kilkanaście dni temu, obrażając i raniąc godność naszego człowieczeństwa – stwierdził ksiądz arcybiskup.
– Czułość miłości Maryi i Józefa każą nam również zaprotestować przeciwko nachalnej obecności pewnych osób, które w pobliżu tej mariackiej świątyni usiłują wielu ludzi sprowadzić na drogę nieczystości i zdrady – kontynuował, podkreślając wielką wagę modlitwy o duchowe piękno Krakowa, która trwa w kościele św. Wojciecha.
Metropolita zaznaczył, że nawiedzenie św. Elżbiety uczy chrześcijan odnajdywania się na drodze wiary, na której stanowią oni dla siebie nawzajem przykład i umocnienie.
– Obyśmy w naszym życiu mogli spotykać jak najwięcej ludzi, dzięki którym nasza wiara zostanie wzmocniona lub nawet uratowana – wyraził nadzieję.
Mówiąc o kolejnej tajemnicy – narodzeniu Chrystusa w Betlejem – hierarcha ukazał św. Józefa jako prawdziwą podporę wszystkich rodzin. Przypomniał zwłaszcza jego postawę odpowiedzialności i roztropności w betlejemskiej grocie, jak i podczas ucieczki z Maryją i Jezusem do Egiptu.
– Tajemnica Betlejem wzywa nas do obrony życia najbardziej zagrożonego, zwłaszcza dzieci już istniejących, choć jeszcze nienarodzonych – dopowiedział również.
Dodał, że z kolei ofiarowanie Jezusa w świątyni ukazuje Józefa jako człowieka wielce oddanego Bogu.
– Józef jako mąż sprawiedliwy skrupulatnie wypełniał wszystkie przepisy Pańskiego prawa – powiedział, jednocześnie łącząc tą tajemnicę Różańca z Aktem Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana w Łagiewnikach w listopadzie ubiegłego roku.
– Wtedy, z pokorą chyląc swe czoła przed Królem Wszechświata, uznaliśmy Jego panowanie nad Polską i nad całym naszym Narodem, żyjącym w ojczyźnie i świecie. A treść tego aktu winna ciągle trwać w osobistej i zbiorowej pamięci, w naszych sercach, w naszym ojczystym domu – zaapelował.
Zdaniem arcybiskupa, piąta tajemnica radosna Różańca jest natomiast zachętą do ciągłego i odważnego szukania Boga.
– Zwłaszcza wtedy, gdy wydaje się, że nasze życiowe drogi poplątały się i zagubiły swój ostateczny cel. Szukać go trzeba we własnym sumieniu. Szukać należy również pośród prawdziwie mądrych ludzi i nie wolno nam przestać wołać: „Ukaż mi, Panie, swą twarz, daj mi usłyszeć Twój głos – nauczał.
– Nie wolno nam wszakże zapomnieć jednej prawdy wypowiadanej w naszym Credo, w naszym „Wierzę”. Nasz Pan jest w naszym świętym, katolickim i apostolskim Kościele. Jest i czeka na nas – podsumował ks. abp Jędraszewski, kończąc homilię.