Co zrobi rząd w sprawie wolnych niedziel?
Sobota, 18 marca 2017 (15:57)Rząd na najbliższym posiedzeniu, 21 marca, zajmie się opinią do obywatelskiego projektu ograniczenia handlu w niedziele.
W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów pozytywnie zaopiniował obywatelski projekt ws. ograniczenia handlu w niedziele i zarekomendował skierowanie go do dalszych prac. Komitet nie zarekomendował utrzymania kar zawartych w projekcie; w opinii nie ma też wskazania liczby niedziel, w których handel ma być ograniczony.
Projekt opracował NSZZ „Solidarność”. W skład Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej, oprócz „S”, weszły organizacje społeczne, katolickie, pracownicze i pracodawców.
Rzecznik „S” Marek Lewandowski powiedział PAP, że Związek jest otwarty na kompromis ws. ograniczenia handlu w niedziele.
Pod koniec lutego br. wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówił, że całkowity zakaz handlu w niedzielę raczej nie wchodzi w grę, ale handel niedzielny powinien zostać ograniczony.
Wicepremier pytany o to, jak zapatruje się na projekt zakazujący handlu w niedzielę, powiedział: „Moje osobiste stanowisko jest takie, że ten handel powinien zostać ograniczony. A w jakim zakresie? Tu jestem jak najbardziej otwarty na różne formy kompromisu; czy jedna niedziela, czy dwie niedziele, czy trzy niedziele. Może dwie byłoby dobrze”.
Wicepremier zwrócił uwagę, że Polska nie jest jedynym krajem, w którym dyskutuje się o zakazie handlu w niedzielę; we Francji czy Niemczech obowiązuje on od lat.
Zgodnie z projektem, zakaz handlu w niedziele miałby dotyczyć większości placówek handlowych. W projekcie przewidziano jednak szereg odstępstw od tego zakazu. Handel mógłby się odbywać w dwie kolejne niedziele poprzedzające święta Bożego Narodzenia, w ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, w ostatnią niedzielę stycznia, czerwca, sierpnia oraz w pierwszą niedzielę lipca.
W projekcie proponuje się, aby w Wigilię Bożego Narodzenia (chyba że przypada w niedzielę) oraz Wielką Sobotę „handel oraz wykonywanie innych czynności sprzedażowych” mogło się odbywać do godz. 14.00.
Ponadto odstępstwa dotyczyłyby także m.in.: sklepów, gdzie handel prowadzi wyłącznie przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą (z wyłączeniem franczyzobiorców i ajentów), stacji benzynowych (z pewnymi obostrzeniami), sklepików z pamiątkami i dewocjonaliami, piekarni zlokalizowanych przy zakładach produkcyjnych prowadzących sprzedaż własnych produktów do godz. 13.00.
Handel w niedzielę – wynika z projektu – mógłby też się odbywać m.in. w aptekach i punktach aptecznych. Wyjęte spod zakazu byłyby również m.in.: placówki handlowe, których powierzchnia nie przekracza 25 mkw., usytuowane w obiektach do obsługi pasażerów (m.in. w portach lotniczych i na dworcach); kwiaciarnie o powierzchni nieprzekraczającej 50 mkw., gdzie sprzedaż kwiatów stanowi minimum 30 proc. miesięcznego obrotu placówki.
Zakaz miałby także nie obowiązywać platform ani portali internetowych sprzedających towary, które nie powstały w wyniku działalności produkcyjnej.
W myśl projektu nieprzestrzeganie zakazu handlu oraz wykonywania innych czynności sprzedażowych w niedziele, Wigilię Bożego Narodzenia i Wielką Sobotę podlegałoby „grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch”.
RS, PAP