Malawi w obliczu kryzysu żywnościowego
Wtorek, 11 grudnia 2012 (22:01)Susza oraz coraz głębszy kryzys gospodarczy sprawiają, że tysiące mieszkańców Malawi żyje w ubóstwie i głoduje.
Radio Watykańskie zaznacza, że sytuację pogarsza fakt, iż w ciągu ostatnich miesięcy znacznie spadła wartość nabywcza lokalnego pieniądza i tysiące ludzi straciły stałą pracę.
- Ludzie żyją w coraz większej nędzy. Świadczy o tym rosnący popyt na maleńkie rybki z jeziora Malawi, które jeszcze parę tygodni temu były wykorzystywane do produkcji paszy. Obecnie stanowią główne źródło pożywienia mieszkańców – wyjaśnił Radiu Watykańskiemu o. Piergiorgio Gamba, misjonarz pracujący w tym kraju od trzydziestu lat.
Wskazuje on, że sytuację pogarsza spór z Tanzanią o przebieg granicy na jeziorze. Watykańska rozgłośnia zaznacza, że stawka jest ogromna, chodzi bowiem o eksploatację ropy naftowej, której bogate źródła znajdują się na dnie jeziora.
Ojciec Gamba podkreślił, że w obecnej sytuacji kościelne punkty charytatywne są przepełnione. Misjonarz przypomniał ponadto, że Kościół w Malawi aktywnie włącza się w pracę na rzecz sprawiedliwości społecznej. Co więcej, angażuje się on, w miarę swych skromnych możliwości, w tworzenie nowych miejsc pracy.
Samodzielna działalność Kościoła wymaga jednak wsparcia ze strony wspólnoty międzynarodowej. W przeciwnym wypadku wszelkie podjęte działania nie przyniosą oczekiwanych skutków, by poprawić los Malawijczyków.
IK