Potrzeba gorliwej modlitwy
Wtorek, 11 grudnia 2012 (21:23)Wyznawcy Chrystusa zamieszkujący Ziemię Świętą masowo opuszczają niebezpieczny region - to efekt konfliktu izraelsko-palestyńskiego.
Wikariusz patriarchalny katolików obrządku łacińskiego w Jerozolimie i Palestynie ks. bp William Shomali z Jerozolimy zauważył, że dla powstrzymania exodusu chrześcijan z Ziemi Świętej konieczny jest pokój.
– Bycie chrześcijaninem w Ziemi Świętej nie jest proste – powiedział hierarcha organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Ksiądz biskup, cytowany przez agencję Zenit, zauważył, że konflikt izraelsko-palestyński jest po ludzku nierozwiązalny, a jedynie pomoc Pana Boga może doprowadzić do pokoju. Dlatego jednym z rozwiązań – podkreślił ks. bp Shomali – jest gorliwa modlitwa. Jednocześnie zaznaczył, że w trwającym Roku Wiary powinniśmy pamiętać, że dla Pana Boga nic nie jest niemożliwe.
Pokój, który zawarto w ubiegłym miesiącu między Izraelem a Hamasem, jest niepewny i w każdej chwili ponownie może „wybuchnąć”. Jak dodał hierarcha, pokój tworzy bardzo pozytywną atmosferę w społeczeństwie. W innym przypadku – zauważył ks. biskup – także sytuacja gospodarcza staje się niepewna.
Ksiądz bp Shomali wyjaśnił ponadto, że kolejne problemy, z jakimi borykają się palestyńscy chrześcijanie, mają naturę ekonomiczną, bowiem także i ich dotykają takie problemy, jak zubożenie społeczeństwa i wysoki wzrost bezrobocia. Hierarcha – jak podaje agencja Zenit – zauważył przy tym, że sytuacja w miejscu narodzin Jezusa Chrystusa jest najbardziej dramatyczna.
- W Betlejem 30 proc. młodych ludzi jest bez pracy. Nadzieję rodzą przybywające tam pielgrzymki, których liczba wzrasta. Ich obsługa daje miejscowej ludności możliwość pracy i zarobku. (…) W ubiegłym miesiącu było w Betlejem tysiące pielgrzymów – wyjaśnił ks. bp Shomali.
Wikariusz patriarchalny katolików obrządku łacińskiego w Jerozolimie i Palestynie zaznaczył, że do zachęcenia chrześcijan, by pozostali w Ziemi Świętej, oprócz pokoju i kwestii materialnej, niezbędne jest duchowe ich motywowanie.
Biskup Shomali powtarzając słowa Ojca Świętego Benedykta XVI z adhortacji „Ecclesia In Medio Oriente” podkreślił, że trzeba chrześcijan w Izraelu i mieszkających na terytorium palestyńskim uświadamiać, że „jako tam urodzeni mają trwać i dawać świadectwo wiary”.
– Duchowa motywacja i umacnianie wiary mają największe znaczenie, gdyż świadomość bycia chrześcijaninem w Ziemi Świętej nie jest dana każdemu, to powołanie – podkreślił ks. bp Shomali. Hierarcha zauważył, że jeżeli chrześcijanie będą uważali za przywilej urodzenie w Ziemi Świętej i będą mieli świadectwo wiary, to wystarczy, by ich zmotywować do pozostanie tam, gdyż – jak zauważył ks. biskup – motywacja duchowa jest o wiele więcej warta niż ta materialna.
Jerozolimski biskup pomocniczy porównał konflikt izraelsko-palestyński do „nieuleczalnej choroby”. Dlatego podkreślił, że w Roku Wiary należy modlić się i ufać Panu Bogu, że także z takich „chorób” może uzdrowić każdego.
Izabela Kozłowska