UE uhonoruje Kopernika
Wtorek, 11 grudnia 2012 (21:09)Unia Europejska honoruje Mikołaja Kopernika i zmienia nazwę realizowanego przez Komisję Europejską programu monitorowania Ziemi na "Copernicus". Copernicus monitoruje stan środowiska na lądzie, morzu i w powietrzu.
Ustanowiony w 2008 r. w Lille program globalnego monitoringu środowiska i bezpieczeństwa dotychczas znany był jako GMES (Global Monitoring for Environment and Security - Globalny Monitoring Środowiska i Bezpieczeństwa). Porównywany jest z ambitnym unijnym projektem nawigacji satelitarnej Galileo.
- Zmieniając nazwę z "GMES" na "Copernicus" składamy hołd wielkiemu europejskiemu uczonemu i astronomowi - Mikołajowi Kopernikowi. Tak jak on w XVI wieku pomógł lepiej zrozumieć nasz świat, tak i europejski program monitorowania Ziemi pozwala nam dogłębnie zrozumieć naszą zmieniającą się planetę - powiedział unijny komisarz ds. przemysłu i przedsiębiorczości Antonio Tajani.
Ogłaszając nową nazwę programu podczas posiedzenia Rady ds. Konkurencyjności, Tajani poinformował, że wkrótce uruchomione zostaną wszystkie usługi Copernicusa.
KE podkreśla, że w świecie coraz bardziej zagrożonym klęskami żywiołowymi i innymi katastrofami program ma monitorować stan środowiska na lądzie, morzu i w powietrzu, a także zwiększać bezpieczeństwo obywateli. Oprócz tego Copernicus ma być siłą napędową dla wzrostu gospodarczego oraz zatrudnienia, gdyż - jak wynika z przeprowadzonych niedawno badań - daje możliwość utworzenia do 85 tys. nowych miejsc pracy w latach 2015-2030.
Copernicus obejmuje zestaw funkcji od gromadzenia danych,dostarczania informacji z wykorzystaniem satelitów i naziemnych czujników do monitorowania środowiska, a także zjawisk naturalnych występujących na Ziemi.
Program służy poprawie bezpieczeństwa unijnych obywateli, dzięki dostarczaniu dokładniejszych danych o klęskach żywiołowych, co umożliwia szybszą interwencję. Dostarcza też wiarygodnych informacji pomocnych w monitorowaniu i prognozowaniu zmian klimatu. Pozwala ponadto monitorować jakość atmosfery oraz oceanów.
IK, PAP