Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje
Wtorek, 7 marca 2017 (05:35)100-lecie objawień Matki Bożej w Fatimie, 13 V – 13 X 1917 r.
Na ołtarzu pokazał się jasny krzyż sięgający aż do sufitu. W jaśniejszym świetle można było zobaczyć w górnej części krzyża oblicze i górną część ciała człowieka. Nad piersią, gołąbka również ze światła. A do krzyża przybite ciało drugiego człowieka. Trochę niżej bioder w powietrzu wisiał kielich i wielka Hostia, na którą spadały krople krwi z oblicza Ukrzyżowanego i z jednej rany piersiowej. Z Hostii spływały te krople do kielicha. Pod prawym ramieniem krzyża stała Najświętsza Maryja Panna. Była to Matka Boska Fatimska ze swym Niepokalanym Sercem w lewej ręce, bez miecza i róż, ale z cierniową koroną i płomieniem. Pod lewym ramieniem krzyża wielkie litery jakby z czystej wody źródlanej biegły na ołtarz tworząc słowa: Łaska i Miłosierdzie. Zrozumiałam, że mi została przekazana tajemnica Trójcy Przenajświętszej.
s. Łucja, Wspomnienia (Tuy, Hiszpania 13 VI 1929 r.)
Zauważmy, że Maryja w samym fakcie ukazania się w dniu 13 maja nie zawarła całego przekazu, dzieci bowiem mają przychodzić przez kolejne miesiące, a dopiero później „niezwykła Pani” oznajmi, kim jest i czego pragnie. Zatem zamykanie orędzia fatimskiego w ramach jedynie 13. dnia miesiąca jest pewnym uproszczeniem.