• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Ewangelia

Niedziela, 5 marca 2017 (11:38)

Mt 4,1-11

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem”.

Lecz On mu odparł: „Napisane jest: ’Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych’”.

Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: ’Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień’”.

Odrzekł mu Jezus: „Ale napisane jest także: ’Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego’”. Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon”. Na to odrzekł mu Jezus: „Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: ’Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz’”.

Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.


 

Rozważanie

„W piekle znaleźć można wszystkie cnoty, za wyjątkiem pokory. W Niebie znajdziesz wszystkie wady, oprócz pychy” – mówiła św. Mariam Baouardy, zwana także Małą Arabką. Zły duch potrafi się świetnie maskować, zawsze jednak dekonspiruje go pragnienie odbierania boskiej czci. „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon” – mówił do Jezusa podczas kuszenia.

Być jak Bóg! – ustanawiać prawa, decydować o tym, co dobre, a co złe, wyznaczać kres ludzkiego życia, odbierać cześć boską! Czyż to nie znaki obecności szatana we współczesnym świecie? Pełnym idoli, celebrytów, gwiazd, żądnych sławy, uwielbienia i ofiar! Czasem ulegamy pokusie i oddajemy im pokłon, zbyt łatwo wybieramy wartości, które promują… Dlatego tak często słychać szatański chichot. I dlatego tyle lęku, nihilizmu, beznadziei wokół. Bo piekło to brak nadziei.

„Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz” – mówi Jezus. To proste słowa. Miłość może być tylko jedna. Podzielona, zwracająca się ku wielu panom, targana sprzecznymi pragnieniami rozpada się w pył, stając się karykaturą tego, czym być powinna. Dlatego nawrócenie zawsze winno się zacząć od jej oczyszczenia, pokornego zwrócenia się ku Jedynemu Bogu – Pierwszej Miłości. Oddania Jemu – i tylko Jemu! – swojego „dziś” i „jutro”, ufnego zawierzenia swojego „wczoraj”.

ks. Paweł Siedlanowski