Separatyści z Donbasu ogłosili blokadę Kijowa
Sobota, 4 marca 2017 (13:36)Szef samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Ołeksandr Zacharczenko oznajmił w piątek, że w odpowiedzi na blokowanie linii kolejowych i dróg z Donbasu ogłasza blokadę Kijowa. Zaznaczył, że zerwane zostają wszystkie więzi z Ukrainą.
Zacharczenko oświadczył, że mieszkańcy Donbasu już się nauczyli żyć w warunkach blokady ze strony „ukraińskich oddziałów”, a obecnie DRL ogłasza blokadę Kijowa.
– Od dziś zrywamy wszystkie więzi z Ukrainą, z którą walczymy – powiedział Zacharczenko w piątek na konferencji prasowej.
Przyznał, że Donbas sprzedawał Kijowowi węgiel, żeby dostawać pieniądze i płacić pensje.
Blokadę torów prowadzą weterani prorządowych ukraińskich batalionów ochotniczych. Weterani domagają się zaprzestania handlu z separatystami i mówią, że walczą z przemytem, który płynie do prorosyjskich bojowników w Donbasie. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podkreślał jednak, że towary i surowce, które stamtąd nadchodzą, są dostarczane przez przedsiębiorstwa płacące podatki do ukraińskiego budżetu. Jego zdaniem, blokada jest czynnikiem destabilizującym gospodarkę i sytuację w państwie. Ostrzegał również, że brak dostaw węgla z Donbasu może doprowadzić do nieodwracalnych szkód, przede wszystkim w sektorze metalurgicznym.
Prorosyjscy separatyści na wschodzie Ukrainy pod koniec lutego wystosowali ultimatum, domagając się zniesienia blokady linii kolejowych łączących Donbas z pozostałym terytorium kraju. Zagrozili przejęciem kontroli nad ukraińskimi przedsiębiorstwami na terenie Donbasu. Zapowiedzieli również, że zaprzestaną sprzedaży węgla na terytorium Ukrainy, kontrolowane przez siły rządowe, a przyszłe dostawy tego surowca skierują do Rosji lub gdziekolwiek indziej.
RS, PAP