Istota prawdziwego postu
Piątek, 3 marca 2017 (17:11)Na znaczenie prawdziwego postu, polegającego na spieszeniu bliźnim z pomocą, zwrócił uwagę Papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.
Ojciec Święty zauważył, że dzisiejsze czytania liturgiczne (Iz 58,1-9; Mt 9,14-15) mówią o poście, czyli uczynkach pokutnych, do których podjęcia jesteśmy zachęcani w okresie Wielkiego Postu, aby zbliżyć się do Boga. Przypomniał słowa psalmu (51,19): „pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz”.
Odnosząc się do pierwszego czytania z Księgi proroka Izajasza, Franciszek podkreślił, że Bóg karci ludzi obłudnych, poszczących, a jednocześnie dbających o swoje sprawy, uciskających robotników, „wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią”. Z jednej strony czynią pokutę, a z drugiej dopuszczają się niesprawiedliwości. Papież zauważył, że dotyczy to także sytuacji współczesnych, kiedy ktoś deklaruje się jako osoba wierząca, a jednocześnie wyzyskuje pracowników. Przypomniał sytuację byłego generała jezuitów, o. Pedro Arrupe, gdy jako misjonarz w Japonii otrzymał pewnego razu dar na dzieło ewangelizacji od pewnego bogatego przedsiębiorcy, który przybył z fotografem i dziennikarzem. Po wszystkim okazało się, że w kopercie było jedynie 10 dolarów.
– Tak samo czynimy, gdy nie płacimy należnej płacy naszym pracownikom. Z naszej pokuty, gestów postu, modlitwy, jałmużny, bierzemy łapówkę: jest to łapówka próżności, pokazania się. To nie jest autentyczność, to jest hipokryzja. Dlatego Jezus powiedział: „gdy chcesz się modlić, uczyń to w ukryciu, gdy dajesz jałmużnę, nie trąb, gdy pościsz, nie bądź smutny”, to tak jak gdyby powiedział: „Proszę was, gdy czynicie dobry uczynek, nie bierzcie od niego łapówki, niech on będzie tylko dla Ojca mojego” – powiedział Ojciec Święty.
Franciszek zacytował słowa proroka Izajasza, gdzie Pan mówi do obłudników o tym, co jest właściwym postem i podkreślił ich aktualność:
„Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: Rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać? Dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków?". Pomyślmy o tych słowach, o naszym sercu, jak pościmy, modlimy się, dajemy jałmużnę. Warto, byśmy też zastanowili się, co myśli człowiek po wieczerzy, która kosztowała na przykład 200 euro, a wracając do domu, widzi głodnego i nie patrzy na niego, idąc dalej. Warto, abyśmy o tym pomyśleli – zachęcił Papież.