Dar dla Aleppo
Piątek, 3 marca 2017 (12:24)Z inicjatywy ks. abp. Józefa Kupnego wczoraj w Sali Senatu Papieskiego Wydziału Teologicznego została podpisana deklaracja wsparcia projektu odbudowy i wyposażenia w sprzęt medyczny szpitala św. Ludwika w syryjskim Aleppo.
– Akcja „Dar dla Aleppo” ma charakter ekumeniczny. Chcemy ponad podziałami religijnymi, politycznymi wspólnie pomagać mieszkańcom Aleppo, którzy zostali dotknięci skutkami prowadzonych działań wojennych. Ma ona na celu zebranie funduszy na ten cel. Będzie trwała do końca czerwca br. Cieszę się, że mamy takie serce i wrażliwość, potrafimy się zjednoczyć, być solidarni z tymi, którzy potrzebują naszej pomocy – akcentował w swoim wystąpieniu metropolita wrocławski ks. abp Józef Kupny.
Zabierając głos w czasie uroczystości, ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które prowadzi już szereg projektów na Bliskim Wschodzie, podkreślił, że podejmując tą piękną inicjatywę, Dolny Śląsk daje przykład, jak można pomagać mądrze i roztropnie.
– Wiemy, że temat uchodźców jest upolityczniony, że niektóre media próbują na tym zbić kapitał polityczny. Jest to wielka nieuczciwość, bo ci ludzie wystarczająco mocno wycierpieli, żeby stawać się fragmentem takiej gry – stwierdził ks. prof. Waldemar Cisło.
Dodał, że Polacy mają olbrzymie serce, okazuje się, że czasami ich hojność jest znacznie większa niż zasobność kieszeni. Podkreślił, że Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie pomaga wszystkim, także muzułmanom, czego niestety nie ma z ich strony. Ale my, chrześcijanie, pokazujemy, że dla nas ważny jest człowiek, bez względu na to, do jakiej grupy społecznej należy.
Jeden z sygnatariuszy tej deklaracji, ks. bp Ignacy Dec, pasterz Kościoła świdnickiego, powiedział „Naszemu Dziennikowi”, że jego diecezja z radością przyłączy się do tej pięknej inicjatywy.
– To jest bowiem oczywiste, że należy nieść pomoc mieszkańcom Aleppo, którzy ucierpieli w wyniku długotrwałej wojny. Naszym obowiązkiem jest wsparcie tych, którzy cierpią, mają fatalne warunki życiowe. My jako chrześcijanie musimy pamiętać o najważniejszym przykazaniu, które Pan Jezus nam zostawił, byśmy miłowali Boga i bliźniego. Jest bowiem wielkie zapotrzebowanie na to, by realizować tę miłość do bliźnich, którzy cierpią – stwierdził ks. bp Ignacy Dec.
Marek Zygmunt