Rolnicy nie ustępują
Wtorek, 11 grudnia 2012 (10:06)Zachodniopomorscy rolnicy kontynuują manifestację rozpoczętą w środę przed szczecińską siedzibą Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR). Sprzeciwiają się w ten sposób nieprawidłowościom przy sprzedaży gruntów.
Manifestujący rolnicy jeździli każdego dnia, do piątku, po głównych ulicach miasta m.in. maszynami rolniczymi.
- Wczoraj do protestu dołączyło kilkanaście kolejnych maszyn. Poprosiłem rolników, aby nie przyjeżdżał do Szczecina kolejny sprzęt. Nie chcemy w ten sposób paraliżować miasta - zaznaczył Jan Kozak z Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego.
Rolnicy są zdeterminowani i będą protestować aż do spełnienia wszystkich ich postulatów. W piątek otrzymali pozwolenie od szczecińskiego magistratu na prowadzenie protestu do końca miesiąca. Rolnicy oczekują m.in. odwołania dyrektorów szczecińskiej Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR), m.in. Adama Poniewskiego. „Uważamy, iż kierownictwo Oddziału Agencji nie gwarantuje prawidłowej realizacji nałożonych na Agencję zadań ustawowych. Oczekujemy od Pana Ministra racjonalnej oceny dotychczasowej działalności Oddziału Terenowego ANR w Szczecinie” - napisali w komunikacie przesłanym mediom.
Według rolników, sprzedaż prowadzona przez ANR nie poprawia struktury gospodarstw, a ziemia trafia do osób reprezentujących duże podmioty, które są powiązane z kapitałem zagranicznym. Z tego powodu rolnicy indywidualni nie są w stanie z nimi konkurować. ANR odpiera natomiast zarzuty i twierdzi, że jej polityka prowadzi do powiększenia gospodarstw rolnych. Agencja zarzeka się, że od momentu podpisania w czerwcu porozumień z protestującymi rolnikami nie sprzedaje ziemi osobom nieuprawnionym i odwołuje przetargi, kiedy zachodzi obawa, że stają do nich takie osoby.
JD, PAP