• Czwartek, 23 kwietnia 2026

    imieniny: Wojciecha, Jerzego

Grecja na drodze do zagłady

Piątek, 24 lutego 2017 (22:09)

Polityka wspólnoty międzynarodowej względem Grecji musi ulec zmianie, ponieważ prowadzi do zagłady całego kraju i wszystkich jego mieszkańców – uważa rzymskokatolicki arcybiskup Aten Sevastianos Rossolatos.

Podkreśla on, że wskutek popełnionych w ostatnich latach błędów gospodarka tego kraju została wyniszczona, a państwo doprowadzone do bankructwa.

– Podnosi się opodatkowanie i tnie się wydatki. W ten sposób wszyscy stali się żebrakami – podkreśla katolicki hierarcha. Przyznaje, że również Kościół nie ma już środków na prowadzenie działalności duszpasterskiej i charytatywnej. Żyje dzięki pomocy napływającej z innych krajów Europy. Znamienne, jak zaznaczył abp Rossolatos, że najbardziej hojne okazują się Episkopaty najbiedniejszych krajów naszego kontynentu.

– Cierpimy na skutek dyktatury, która wysysa z nas krew. Sami już nie wiemy, co robić dalej. Oczywiście, reformy są niezbędne. Obawiamy się jednak, że zanim dojdzie do reform, wszyscy wymrzemy. Osobiście nigdy nie mogę wyjść z domu bez pieniędzy, bo na każdym kroku napotykam bezdomnych i żebraków. Nie mogę się do nich obracać plecami. Ludzie są zrozpaczeni. Wiele rodzin, wielu młodych żyje jedynie dzięki emeryturom rodziców i dziadków. A emerytury są nieustannie obniżane. Na skutek kryzysu Grecję opuściło już 400 tys. młodych, niemal wszyscy z wyższym wykształceniem. A zatem my kształcimy kadry dla innych krajów. To pokazuje, w jak rozpaczliwej sytuacji znajduje się nasze państwo – powiedział Radiu Watykańskiemu katolicki arcybiskup Aten.

RS, Radio Watykańskie