Udane treningi. Znamy czwórkę
Czwartek, 23 lutego 2017 (20:52)Kamil Stoch, Maciej Kot, Piotr Żyła i Dawid Kubacki będą reprezentowali Polskę w rywalizacji na skoczni normalnej podczas mistrzostw świata w Lahti. Decyzję taką podjął trener Stefan Horngacher po dzisiejszych, udanych dla Biało-Czerwonych, treningach.
W zasadzie trzy miejsca były zajęte już wcześniej. Świetne i bardzo dobre występy w Pucharze Świata spowodowały, że pewni swego mogli być Stoch, Kot i Żyła. Walka toczyła się zatem o jedno wolne miejsce, wszak – jak wiadomo – w mistrzostwach świata Polska może wystawić w konkursie indywidualnym czterech zawodników. O to jedno miejsce rywalizowali Dawid Kubacki i Jan Ziobro. Stefanowi Huli, znajdującemu się ostatnio w bardzo słabej formie i wyraźnie odstającemu od kolegów, nikt nie dawał szans, i to się sprawdziło.
Pierwsze treningi w Lahti miały się odbyć w środę. Tego dnia w tym fińskim mieście wiało jednak tak mocno, że skakać się nie dało i organizatorzy podjęli decyzję o przeniesieniu sesji na dziś. Lahti w ogóle znane jest z tego, że warunki często torpedują rozgrywane tam konkursy albo wypaczają ich wyniki. Dziś na szczęście aura okazała się łaskawsza, zawodnicy mogli zapoznać się z obiektem. Dla naszych było to o tyle istotne, iż bardzo zależało im na poznaniu lub przypomnieniu sobie tej skoczni. Przykładowo Stoch jest takim typem zawodnika, który potrzebuje treningów, by się uczyć, wyciągać wnioski i optymalnie przygotowywać do rywalizacji.
Jak zatem Biało-Czerwoni fruwali w czwartek? Świetnie. Pierwszy trening wygrał Kubacki, który poleciał 92,5 m i wyprzedził Macieja Kota (93,5 m). Znakomite piąte miejsce zajął Jan Ziobro (90,5), a dziewiąte Stoch (91,5). Zaskakująco słabo wypadł Żyła, który wylądował na 86,5 m, identycznie jak Hula. W drugim treningu błysnął Austriak Manuel Fettner (97), a na kolejnych lokatach uplasowali się Stoch i Kot, którzy osiągnęli 95 m. Wreszcie z dobrej strony pokazał się Żyła (94,5 m i 8. miejsce), formę potwierdził Kubacki (93 – 9. miejsce). Trzeci trening padł łupem Niemca Markusa Eisenbichlera (98,5), a Polacy tym razem uplasowali się poza podium. Najlepszy z nich Stoch był szósty (92), a Żyła ósmy (96).
Po tych wszystkich próbach Horngacher podjął decyzję w sprawie kadry. Łatwego zadania nie miał, bo Kubacki i Ziobro zaprezentowali się dziś z bardzo pozytywnej strony, zażarcie walcząc o jedno wolne miejsce. Austriak postawił na bardziej doświadczonego i obytego w bojach o wysoką stawkę Kubackiego.
Jutro o 13.30 skoczków czekają kwalifikacje. Powalczą w nich Żyła i Kubacki, Stoch i Kot, zajmujący lokaty w czołowej dziesiątce Pucharu Świata, są pewni występu w sobotnim konkursie.
Piotr Skrobisz