• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Szansa dla PZL Mielec

Środa, 22 lutego 2017 (18:54)

Są pierwsze echa dotyczące ogłoszonego przez MON przetargu na zakup śmigłowców wielozadaniowych dla polskiego wojska. Oświadczenie w tej sprawie wydał zarząd Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu.

Na decyzję o restarcie procedury przetargowej na zakup śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii zakłady produkujące w Polsce czekały od kilku miesięcy. MON chce kupić na początek – 16 śmigłowców dla wojsk specjalnych – do misji poszukiwawczo-ratowniczych w warunkach bojowych oraz maszyn do zwalczania okrętów podwodnych.MON ogłosiło rozpoczęcie negocjacji z trzema wspomnianymi firmami, które także poprzednio złożyły swoje oferty.

Negocjacje to nowa szansa dla PZL Mielec, gdzie powstają śmigłowce Black Hawk. Zgodnie z zapowiedzią resortu obrony postępowanie będzie prowadzone w trybie przewidzianym dla zamówień o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, co oznacza, że przetarg powinien zostać rozstrzygnięty szybciej, ale szczegóły dotyczące negocjacji będą tajne. Wiadomo też, że w przeciwieństwie do poprzedniego rządu, który doposażenie naszej armii zamierzał oprzeć tylko na jednej platformie śmigłowcowej i uzależnieniu się od jednego dostawcy, obecny rząd Prawa i Sprawiedliwości zamierza oprzeć doposażanie Sił Zbrojnych na kilku platformach, co zakłada dywersyfikację dostaw.

– Z zadowoleniem odnotowujemy ten pozytywny krok w procesie zakupu nowych helikopterów dla Polskich Sił Zbrojnych. W nadchodzących tygodniach nasz zespół będzie analizował wymogi przedstawione przez MON i przygotuje całościową ofertę opartą na helikopterach Black Hawk – zauważa Janusz Zakręcki, prezes zarządu dyrektor naczelny PZL Mielec.

W przesłanym NaszemuDziennikowi.pl komunikacie prezes Zakręcki stwierdza, że oferta Mielca będzie oparta także o lokalnych kooperantów.

– Przedłożymy naszą szczegółową propozycję, która będzie również obejmowała zaangażowanie firm wchodzących w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Chcemy rozmawiać o tym, jak budowa black hawków w Polsce może stać się optymalnym rozwiązaniem dla polskiej obronności, polskich potrzeb przemysłowych i gospodarczych, oraz pomóc w budowie silniejszej i bezpieczniejszej Polski – dodaje prezes Janusz Zakręcki.

„Czarny jastrząb” w wersji S-70i Black Hawk produkowany w Polsce od 2010 r. jest obecnie użytkowany przez sześć krajów. Black hawk jest również wykorzystywany w 31 krajach, z których część jest partnerami Polskich Sił Zbrojnych. Obecnie produkcja black hawków w PZL Mielec daje zatrudnienie 1700 pracownikom oraz dodatkowo blisko pięciu tysiącom u 50 partnerów w ramach polskiego łańcucha dostaw.

Mariusz Kamieniecki