• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Stoch: Nie skupiamy się na wynikach

Wtorek, 21 lutego 2017 (20:09)

Przed mistrzostwami świata w Lahti skupiamy się na sobie, na swoich zadaniach, a nie na wynikach, jakie możemy osiągnąć – powiedział dziś Kamil Stoch, lider Pucharu Świata w skokach narciarskich.

Najważniejsza impreza zimowego sezonu, czyli mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Lahti, zbliża się wielkimi krokami. Już jutro mistrzostwa zostaną uroczyście otwarte, w czwartek rozpocznie się walka o medale. Skoczkowie przystąpią do niej w sobotę, od konkursu na normalnym obiekcie. Polacy wylecieli do Finlandii w znakomitych nastrojach, powalczyć o najwyższe cele, ale zarazem spokojni i mocno stąpający po ziemi. – Wiemy doskonale, jakie są oczekiwania, że każdy kibic chciałby, aby nasi reprezentanci zdobywali same złote medale. Nie jest to jednak takie proste, dlatego chciałbym wszystkich poprosić, by nie nakładali na chłopaków dodatkowej presji. Oni sami doskonale wiedzą, jak ważna impreza przed nami, a przy okazji znają swoją wartość. Na pewno zrobią, co w ich mocy, by odnieść sukces – powiedział Adam Małysz, czterokrotny mistrz świata.

Trener Stefan Horngacher zabrał do Finlandii sześciu zawodników: Stocha, Macieja Kota, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Jana Ziobrę oraz Stefana Hulę. W każdym z trzech konkursów – dwóch indywidualnych i jednym drużynowym – nasi będą faworytami lub przynajmniej mocnymi kandydatami do medali. – To najważniejsze w sezonie zawody, lecz dla nas tylko lub aż kolejne, bo skaczemy w Pucharze Świata od listopada. Chcemy wykonać to, co mamy do wykonania, i zrealizować plan, jaki sobie nakreśliliśmy – powiedział Maciej Kot, zwycięzca pucharowych zmagań w Sapporo i Pjongczang. – Wybraliśmy się do Lahti z takim samym nastawieniem, motywacją i radością jak na każde inne zawody. Każdy z nas zna swoją wartość, ma świadomość tego, co może osiągnąć, i wie, że jeśli wykona swoją pracę tak, jak trzeba, to wszystko może się ułożyć naprawdę dobrze i pozytywnie. Ja osobiście staram się jednak zachowywać chłodną głowę, nie rozmyślam o wynikach, o tym, co będzie do zdobycia. Skupiam się za to na sobie, na tym, co mam do zrobienia – dodał Stoch. Skoczek z Zębu ma już w kolekcji jeden złoty medal mistrzostw świata, wywalczony w 2013 roku w Val di Fiemme – i nie trzeba dodawać, co mu się marzy.

Piotr Skrobisz