Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje
Poniedziałek, 20 lutego 2017 (04:22)100-lecie objawień Matki Bożej w Fatimie, 13 V – 13 X 1917 r.
Kiedy Nasza Pani znikła w nieskończonej odległości firmamentu, zobaczyliśmy po stronie słońca św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus i Naszą Dobrą Panią ubraną w bieli, w płaszczu niebieskim. Zdawało się, że św. Józef z Dzieciątkiem błogosławi świat ruchami ręki na kształt krzyża.
Krótko potem ta wizja znikła i zobaczyliśmy Pana Jezusa z Matką Najświętszą. Miałam wrażenie, że jest to Matka Boska Bolesna.
Pan Jezus wydawał się błogosławić świat w ten sposób jak św. Józef. Znikło i to widzenie i zdaje się, że jeszcze widziałam Matkę Boską Karmelitańską.
Fatima, 13.10.1917
W języku religijnym mówimy o grzechu indywidualnym i grzechu społecznym. Mówimy, jak mówiła Matka Boża w Fatimie, że są „biedni grzesznicy”. Jesteśmy przekonani, że tylko Boża łaska może ich uratować. Stąd głos z Fatimy o „nawróceniu biednych grzeszników” stał się głosem Wielkiej Nowenny Fatimskiej.