Marsz dla Życia w Waszyngtonie
Piątek, 27 stycznia 2017 (20:28)Dziś ulicami Waszyngtonu przechodzi kolejny krajowy Marsz dla Życia. Jak co roku znaczną część jego uczestników stanowią katolicy.
Począwszy od 1974 r. marsz odbywał się zawsze 22 stycznia, w rocznicę zalegalizowania przez amerykański Sąd Najwyższy aborcji. W tym roku ze względu na inaugurację prezydenta Donalda Trumpa datę przesunięto o tydzień.
Hasłem tegorocznego marszu są słowa „Potęga jednego”. Jak podają organizatorzy, hasło zostało zainspirowane słowami J.R.R. Tolkiena, który twierdził, że „nawet najmniejsza osoba może zmienić bieg historii”.
Tegoroczny marsz odbywa się w wyjątkowej atmosferze. Zaledwie tydzień temu te same ulice amerykańskiej stolicy wypełnili uczestnicy uroczystości inauguracyjnych prezydenta Donalda Trumpa.
Wyjątkowa w tym roku jest również obecność podczas marszu wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. Wprawdzie Mike Pence jako członek Kongresu trzykrotnie w przeszłości wygłaszał przemówienia do uczestników Marszu dla Życia, jednak w tym roku po raz pierwszy przemawiał do tłumnie zebranych jako wiceprezydent.
Pence powiedział tłumom obrońców życia, że położenie kresu aborcji finansowanej z pieniędzy podatników jest ważnym priorytetem Donalda Trumpa.
Pence oświadczył, że administracja Trumpa będzie „współpracowała z Kongresem, by położyć kres finansowaniu z pieniędzy podatników aborcji i tych, którzy je oferują” i żeby uzyskane w ten sposób środki przeznaczyć na usługi medyczne dla kobiet.
Nawiązując do Deklaracji Niepodległości, wiceprezydent oznajmił, że zawarte tam słowa o prawie do życia, wolności i dążenia do szczęścia odnoszą się do wszystkich Amerykanów, także nienarodzonych.
Sądowi Najwyższemu USA, który w 1973 r. zalegalizował aborcję, zarzucił „odwrócenie się od tych ponadczasowych ideałów”. Zapowiedział, że prezydent Trump nominuje w przyszłym tygodniu sędziego Sądu Najwyższego, który „podtrzyma dane przez Boga wolności zagwarantowane w Konstytucji”.
Trump wyraził na Twitterze poparcie dla uczestników Marszu dla Życia.
Tegoroczny Marsz dla Życia, podobnie jak w latach ubiegłych, poprzedziła w jego wigilię Msza św. w bazylice Narodowego Sanktuarium Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie.
– Niczyje prawa nie są bezpieczne w kulturze, w której powszechnie panuje aborcja – powiedział tam ks. kard. Timothy Dolan z Nowego Jorku.
Również w tym roku Ameryka przez 9 dni poprzedzających marsz modliła się w intencji szacunku dla życia w ogólnokrajowej nowennie. Lokalne Marsze dla Życia w wielu innych miastach Stanów Zjednoczonych odbyły się w tym roku tydzień przed marszem w Waszyngtonie.