• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

8 żywych osób znaleziono w gruzach hotelu

Piątek, 20 stycznia 2017 (13:09)

Do ośmiu wzrosła liczba żywych osób odnalezionych w zniszczonym przez lawinę hotelu w Abruzji - poinformowała w piątek włoska telewizja RAI News 24. Wcześniej ratownicy znaleźli sześcioro ocalałych. Ratownicy mają kontakt z uwięzionymi pod rumowiskiem ludźmi, z którymi już rozmawiali.

Kontakt z nimi nawiązano po godzinie 11.00 w piątek. Wśród ludzi, którzy przeżyli ponad półtorej doby w gruzach zasypanego przez lawinę hotelu Rigopiano, są dwie dziewczynki. Takie informacje przekazali mediom ratownicy.

Zauważa się, że lawina wywołana przez trzęsienie ziemi runęła na hotel w środę po południu, ale pomoc wyruszyła w jego kierunku dopiero po kilku godzinach. Kilka następnych godzin zajęło ratownikom dotarcie do tego miejsca na piechotę po zaśnieżonych drogach i ścieżkach.

Znajomy ocalałego mężczyzny, który wezwał pomoc, powiedział stacjom radiowym i prasie, że otrzymawszy od niego informację o zawalonym hotelu, zadzwonił do wszystkich możliwych służb. Twierdzi, że w wielu miejscach jego apele o wysłanie pomocy zostały początkowo zlekceważone. – Nie wierzono mi – wyjaśnił.

„Helikoptery zostały na ziemi, bohaterscy ratownicy ruszyli na pomoc na nartach” – pisze dziennik „Il Messaggero”. Zauważa, że ekipy nie dysponowały odpowiednim sprzętem.

Ponad 100 ratowników i strażaków prowadzących poszukiwania ludzi w miejscu zniszczonego hotelu mówi, że praca przebiega w skrajnie trudnych warunkach. – Psy wyczuwają zapachy, ale my musimy przekopać się przez 4-5 metrów – powiedział Matteo Gasparini z górskiego pogotowia ratunkowego. Obrona Cywilna poprosiła o przysłanie dodatkowych sił.

Ratownik górski Walter Milan zauważył, że zasypani ludzie mogą przetrwać 2-3 dni, jeśli mają dostęp do powietrza. – Ale to trudne – przyznał. Poinformował, że w piątek do poszukiwań ocalałych oraz przekopywania śniegu i rumowiska włączony zostanie sprzęt mechaniczny, lecz – jak dodał – „z wielką ostrożnością, bo tam są zakopani ludzie”.

W rejonie poszukiwań utrzymuje się zagrożenie lawinowe.

RS, PAP