• Czwartek, 19 marca 2026

    imieniny: Józefa, Bogdana

Wabik na inwestorów

Środa, 18 stycznia 2017 (02:40)

Z Marcinem Chludzińskim, prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu SA, rozmawia Krzysztof Losz.

Jaka jest rola ARP w planie wicepremiera Mateusza Mo- rawieckiego?

– Działając w ramach Polskiego Funduszu Rozwoju, ARP zajmuje się kilkoma ważnymi obszarami. Jednym z nich jest efektywne zarządzanie spółkami, których jesteśmy właścicielem bądź udziałowcem. W portfelu mamy kilkadziesiąt podmiotów. Niektóre z nich trafiły do ARP, będąc w trudnej kondycji ekonomicznej. Musimy je doprowadzić do stanu, w którym mogłyby konkurować na rynku z innymi przedsiębiorstwami.

Dobrym przykładem są Przewozy Regionalne, w których ponad rok temu ARP przejęła ponad 50 procent udziałów. Ta spółka przez kilkanaście lat nie osiągała zysku, a w tym roku dzięki pracy zarządu, rady nadzorczej, współpracy z ARP była w stanie ten zysk wypracować. Rezultaty restrukturyzacji docenił rynek finansowy. Przewozy Regionalne odzyskały wiarygodność kredytową. Przedsiębiorstwo wreszcie może inwestować w nowy tabor i modernizację używanych pociągów, co przełoży się na wzrost jego konkurencyjności.

Kolejny obszar naszej działalności wpisujący się w Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju to zarządzanie specjalnymi strefami ekonomicznymi. Strefy są dobrym narzędziem pobudzania polskiej gospodarki, wzrostu miejsc pracy i rozwoju regionów. Ważne jest również wsparcie innowacji w przemyśle m.in. poprzez udzielanie pożyczek czy wejścia kapitałowe w polskich firmach. W portfelu ARP są spółki innowacyjne, m.in. z branży kosmicznej, takie jak Creotech, który został wyróżniony w 16. edycji prestiżowego rankingu Deloitte Technology Fast 50. Interesują nas też inne branże przyszłości, np. robotyka, automatyka czy sektor gier komputerowych.

Priorytetem rządu jest właśnie innowacyjność. Jakie dostrzega Pan atuty naszej gospodarki w zakresie nowych technologii?

– Warto się ścigać w tych dziedzinach, w których jesteśmy na tym samym poziomie rozwoju co inni, czyli startujemy z tego samego miejsca. Jest kilka obszarów, gdzie możemy odnieść sukcesy. Na przykład sektor elektromobilności. W produkcji elektrycznych autobusów jesteśmy na takim samym poziomie rozwoju jak inne firmy w Europie. Perspektywicznie to bardzo duży rynek, mogący zaspokoić zarówno potrzeby krajowe, jak i eksportowe. Z powodzeniem zaczynamy funkcjonować w branży kosmicznej, w której mamy sporo firm zajmujących się nowymi technologiami, informatyką. Ciekawą branżą jest automatyka przemysłowa, ale jest też cała gama innowacji produkcyjnych w branżach tradycyjnych: rolnictwie, przemyśle spożywczym, meblarskim czy motoryzacyjnym.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz