• Wtorek, 24 marca 2026

    imieniny: Marka, Katarzyny, Gabriela

Rosja nie zmniejszy arsenału nuklearnego

Poniedziałek, 16 stycznia 2017 (22:32)

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja nie prowadzi z USA rozmów na temat redukcji potencjałów nuklearnych. Wezwał do wstrzymania się od oceny słów amerykańskiego prezydenta elekta Donalda Trumpa o przyszłości sankcji wobec Rosji.

Pieskow zaapelował, by poczekać na objęcie urzędu przez Trumpa, którego zaprzysiężenie zaplanowane jest na piątek. – Dopiero potem będziemy oceniać te czy inne inicjatywy – dodał.

Pytany o to, czy Rosja rozpatruje możliwość redukcji arsenałów broni jądrowej, Pieskow powiedział, że obecnie nie są prowadzone żadne rozmowy na ten temat. Rzecznik Kremla skomentował w ten sposób wypowiedź Trumpa na ten temat dla gazet zachodnich.

Nawiązując do innych wypowiedzi Trumpa, Pieskow skomentował, że Kreml zgadza się z oceną, iż „NATO jest przeżytkiem”. Oświadczył również, że „systemowym celem tej organizacji jest konfrontacja”.

Rzecznik powiedział, że obecne kontakty władz Rosji z ekipą Trumpa sprowadzają się do kontaktów ambasadora Rosji w Waszyngtonie Siergieja Kislaka z doradcą Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Michaelem Flynnem. Według Pieskowa, chodzi m.in. o kwestie protokolarne. „Nie są zgodne z rzeczywistością doniesienia o wstępnych ustaleniach” na temat spotkania prezydenta Rosji Władimira Putina z Trumpem w Reykjaviku – dodał. Zapewnił, że na razie nie ma żadnych ustaleń ani też żadnych przygotowań do spotkania.

Pieskow oświadczył, że „można ze znacznym prawdopodobieństwem założyć”, iż kwestia Ukrainy „będzie w perspektywie częścią agendy w dialogu rosyjsko-amerykańskim”. – Jednak w jakim nurcie będzie się rozwijać dyskusja i wymiana opinii, tego obecnie nie możemy powiedzieć. Wiele będzie zależało od stanowiska, jakie zajmie nowa administracja w Waszyngtonie – powiedział rzecznik Kremla.

Wypowiedź Trumpa na temat sankcji wobec Rosji skomentował w poniedziałek Konstantin Kosaczow, szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji, wyższej izby parlamentu Rosji. – Zniesienie sankcji nie jest na pewno dla Rosji celem samym w sobie, nie jest nawet celem strategicznym, dla którego należy coś poświęcać, tym bardziej w sferze bezpieczeństwa – powiedział Kosaczow. Zastrzegł przy tym, że nie należy słowom Trumpa o sankcjach i rozbrojeniu nuklearnym „nadawać statusu oficjalnej propozycji”.

W wywiadzie dla brytyjskiego „Sunday Timesa” i niemieckiego „Bilda” amerykański prezydent elekt powtórzył ocenę z kampanii wyborczej, że NATO jest „przestarzałe”. – NATO ma problemy. Jest przestarzałe, ponieważ zostało zaprojektowane wiele, wiele lat temu. Po drugie, kraje (członkowskie) nie płacą tyle, ile powinny – wyjaśnił, podkreślając, że jest to „nie fair”. Jak dodał, Sojusz nie zatroszczył się o walkę z terroryzmem. – Abstrahując od tego, uważam NATO za bardzo ważne – podkreślił.

W wywiadzie dla dwóch europejskich gazet Trump odpowiedział też wymijająco na pytanie, czy popiera sankcje wobec Rosji. – Ludzie muszą się jakoś dogadywać i robić to, co do nich należy, by być fair. Okay? Macie sankcje wobec Rosji – zobaczymy, czy da się zrobić kilka dobrych interesów (deals) z Rosją – powiedział. Jego zdaniem, należy znacznie zmniejszyć liczbę broni atomowej. – Ale są te sankcje, Rosja bardzo cierpi z tego powodu. Uważam, że możliwe są rzeczy, na których skorzysta wiele osób – tłumaczył.

RS, PAP