M-28 na Karaibach
Czwartek, 12 stycznia 2017 (21:13)Samoloty M-28 produkowane w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu mają szanse znaleźć się w wyposażeniu linii lotniczych, agend rządowych i sił zbrojnych państw w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach.
Aktualnie w PZL Mielec trwają ostatnie przygotowania do prezentacji produkowanego tam dwusilnikowego turbośmigłowego samolotu M-28 w siedmiu krajach i trzynastu miastach w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach. Jak poinformował NaszDziennik.pl Janusz Zakręcki, prezes Zarządu PZL Mielec, w ciągu dwóch miesięcy w 13 miastach polska załoga i wspierający ją inżynierowie zaprezentują potencjał operacyjny M-28 we wszelkich możliwych warunkach pogodowych. Powietrzne i naziemne pokazy rozpoczną się w połowie marca w Trynidadzie i Tobago, a następnie będą kontynuowane w Brazylii, Argentynie, Ekwadorze, Kolumbii, Panamie i Meksyku. Samolot odwiedzi również Rio de Janeiro, gdzie w dniach 4-7 kwietnia odbędą się organizowane co dwa lata targi LAAD Defence and Security Exhibition.
– M-28 to sprawdzony, solidny i niezawodny samolot, który może działać w najtrudniejszych warunkach przy minimalnym wsparciu z zewnątrz – podkreśla prezes Janusz Zakręcki.
– Karaiby i Ameryka Łacińska to region, gdzie ludzie i towary często muszą być transportowane na stosunkowo słabo wyposażone lotniska. To sprawia, że rynek ten jest potencjalnie bardzo obiecujący dla M-28 – dodaje.
Od marca do maja podczas pokazu potencjalni klienci będą mieli szansę obejrzeć M-28 w akcji, a także sami przetestować odpowiednio skonfigurowaną maszynę, która jest gotowa do wykonywania różnorakich zadań operacyjnych i logistycznych.
Obecnie na całym świecie jest użytkowanych ponad sto samolotów M-28, które pełnią zarówno funkcje cywilne, jak i wojskowe.
Mariusz Kamieniecki