• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Arłukowicz nie naprawi służby zdrowia

Piątek, 7 grudnia 2012 (13:44)

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zapowiedziało złożenie dziś wniosku o wotum nieufności dla ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza (PO).

W ubiegłym tygodniu największa partia opozycyjna w kraju postawiła szefowi resortu zdrowia ultimatum - tydzień na podjęcie natychmiastowych działań, które zapewnią opiekę zdrowotną dzieciom. W ostatnim czasie m.in. Centrum Zdrowia Dziecka oraz Instytut Matki i Dziecka informowały o ograniczeniu planowych przyjęć ze względu na kłopoty finansowe.

Minął czas, niestety nie doczekaliśmy się żadnej pozytywnej odpowiedzi. Były tylko ataki personalne. W dalszym ciągu pacjenci, w tym dzieci, nie są leczeni. W związku z tym nie pozostaje nam nic innego, jak tylko zażądać zmiany ministra, czyli złożyć wniosek o wotum nieufności dla ministra Arłukowicza. I taki wniosek w najbliższym czasie zostanie złożony – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Bolesław Piecha, były wiceminister zdrowia, uzasadniając wniosek o wotum nieufności dla ministra zdrowia, zaznaczył, że działania resortu zdrowia i ministra Arłukowicza skupiają się na atakach personalnych. Sprawy dotyczące bezpośrednio bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków Piecha ocenił jako same porażki.

– Proces dezintegracji systemu opieki zdrowotnej w Polsce postępuje. Już nie tylko wydłużające się kolejki, ale wręcz odsyłanie chorych ludzi, w tym szczególnie dzieci, z oddziałów szpitalnych; wyznaczanie śmiesznych, satyrycznych terminów do wizyt u specjalistów, np. cztery, pięć, siedem lat. I żadnej reakcji – powiedział Piecha.

Jednocześnie podkreślił, że dwukrotnie z inicjatywy PiS były poprawiane zasadnicze ustawy dotyczące służby zdrowia w Polsce. Były to nowelizacje ustawy refundacyjnej oraz ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej. Poseł Piecha zaznaczył, że działania podejmowane przez resort Arłukowicza nie przynoszą żadnego skutku, gdyż są „spóźnione albo głównie panuje brak zaniechania”.

– Nie widzimy żadnych dokumentów, żadnej wizji i żadnej reakcji pana ministra Bartosza Arłukowicza – dodał.

Jednocześnie zaznaczył, że w każdym województwie są szpitale, szczególnie kliniki i instytuty, które odsyłają chorych z wyznaczonym terminem leczenia na inny.

– Nic w tym kierunku się nie dzieje. Pokrywa to mgła milczenia. (…) Wobec takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak złożyć wniosek o wotum nieufności dla ministra Arłukowicza – dodał Piecha.

Potrzeba natychmiastowych zmian

Podczas konferencji prasowej prezes Kaczyński wyjaśnił, że do pakietu ustaw odnoszących się do służby zdrowia, które wcześniej przez PiS były przedstawione, dołożono kolejną ustawę o ochronie matki i dziecka. Piecha, tłumacząc ustawę dotyczącą ochrony matki i dziecka, wyjaśnił, że nie jest prawdą, iż sytuacja nie podlega naczelnym organom państwa.

– Minister zdrowia ma prawo taką inicjatywę złożyć, nie złożył i pewnie nie złoży, bo o tym nie myśli. Dalekie są mu ideały zdrowia matki i polskich dzieci. My wychodzimy naprzeciw. Mamy gotowy projekt, który złożymy niebawem do laski marszałkowskiej – wyjaśnił poseł PiS.

Piecha dodał, że kolejnym „kołem ratunkowym” dla polskich pacjentów będą ustawy złożone przez PiS do laski marszałkowskiej.

– Ustawa o działalności leczniczej musi spowodować perspektywę działania polskich szpitali, zwłaszcza klinik, uniwersytetów medycznych – powiedział Piecha.

Przypomniał, że już miesiąc temu konferencja rektorów uniwersytetów medycznych wystąpiła z apelem do ministra Arłukowicza, by nie próbował w sposób przymusowy komercjalizować polskich szpitali klinicznych. Brak odpowiedzi szefa resortu zdrowia na dramatyczny apel naukowców przyczynił się do złożenia do laski marszałkowskiej projektu ustawy, który da czas rządowi do naprawy dotychczasowych błędów.

Stanisław Karczewski, senator PiS, wyjaśnił, że jego ugrupowanie złoży dwie inicjatywy: projekt ustawy o narodowym programie wspierania dzieci, młodzieży i matki oraz zmianę 59 art. ustawy o działalności leczniczej. Oba projekty zostaną złożone do laski marszałkowskiej w przyszłym tygodniu.

- Stan zdrowia polskich dzieci jest najgorszy w Europie. Najwyższy czas, najwyższa pora, a by państwo o to zadbało – powiedział Karczewski, który zaznaczył, że stan ten znany jest na podstawie statystyk wykonywanych przez polskich i międzynarodowych specjalistów.

Mówiąc o drugim projekcie PiS, senator Karczewski wyjaśnił, że będzie on dotyczył przesunięcia przymusowego czasu przekształcania szpitali, klinik i instytutów w spółki prawa handlowego. – To jest niezwykle istotne, niezwykle ważne. Całe środowisko akademickie, środowisko również szpitali powiatowych o to dba, o to zabiega i to zgłasza – dodał.

Jarosław Kaczyński zaznaczył podczas konferencji także, że opozycja jest gotowa do rozmów.

- Jesteśmy gotowi także do „białego szczytu”, ale to nie oznacza, że stroną może być ktoś tak zupełnie niekompetentny jak obecny minister zdrowia. Tutaj zasada elementarnych choćby kompetencji musi być traktowana jako niemożliwa do uchylenia, bo skutki rządów osoby, która takich kompetencji nie ma, która została wybrana najwyraźniej z powodów czysto wizerunkowych, są fatalne. Fatalne dla polskich pacjentów, ludzi chorych, w tym dla dzieci – wyjaśnił prezes PiS.

Izabela Kozłowska