KERM podjął kierunkową decyzję dotyczącą OFE
Wtorek, 27 grudnia 2016 (11:13)Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów na podstawie informacji o funkcjonowaniu systemu ubezpieczeń społecznych przygotowanych przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej przyjął kierunkową decyzję o zmianach w systemie otwartych funduszy emerytalnych.
Propozycje przedstawione przez wicepremiera Morawieckiego, przewodniczącego KERM, oznaczają, że od 1 stycznia 2018 roku 75 proc. obecnych aktywów OFE (103 mld zł) zostanie przekazane na Indywidualne Konta Emerytalne wszystkich 16,5 mln uczestników OFE (średnio po 16,3 tys. zł na osobę), a pozostałe 25% (35 mld zł) zostanie przekazanych na Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD).
Jednocześnie nastąpiłoby przekształcenie OFE w Fundusze Inwestycyjne Polskich Akcji, a Powszechne Towarzystwa Emerytalne (PTE) byłby przekształcone w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI).
W ten sposób TFI zarządzałyby środkami w kwocie ponad 100 mld zł, pomnażając je na rzecz przyszłych emerytów z daleko większą efektywnością niż do tej pory OFE (środki im powierzone z roku na rok maleją zamiast rosnąć), natomiast FRG stałby się realnym buforem finansowym obecnego systemu emerytalnego, po wydaniu większości zgromadzonych w nim środków przez koalicję PO – PSL.
Przypomnijmy, że w 2013 roku rząd PO – PSL przejął bezpośrednio 150 mld zł aktywów OFE i w ten sposób zmniejszył wydatki budżetu państwa na 2014 rok o 23 mld zł (o 8 mld zł mniejsze wydatki na obsługę części krajowej długu publicznego i o ponad 15 mld zł zmniejszone dotacje do FUS) i w związku z tym deficyt budżetu państwa na rok 2014 wyniósł „tylko” 47,7 mld zł, a nie około 70 mld zł.
Drugim skutkiem ówczesnej tzw. reformy OFE była wyraźna poprawa dramatycznej do tej pory sytuacji w całym systemie finansów publicznych.
Przechwycenie z OFE wspomnianych 150 mld zł obligacji skarbowych spowodowało także zmniejszenie „na papierze” wielkości długu publicznego o tę właśnie sumę.
Umorzenie obligacji skarbowych będących w posiadaniu OFE na taką sumę spowodowało, że jak już wspominałem, dług publiczny zmalał o około 8 proc. PKB, a to z kolei pozwoliło rządzącej wówczas koalicji PO – PSL uniknąć konieczności wykreślenia z ustawy o finansach publicznych II progu ostrożnościowego (przekroczenia przed dług publiczny wartości 55 proc. PKB) i zbliżenia się do progu konstytucyjnego 60 proc. PKB, a więc uniknąć także zarzutu zdemolowania finansów publicznych w ciągu 7 lat rządzenia.
Wprawdzie dług w takiej wysokości zniknął z tego jawnego, który pokazuje unijna metoda ESA95, zamienił się jednak w ten ukryty w ZUS, bowiem powiększył zobowiązania Skarbu Państwa wobec przyszłych emerytów, ale w całej tej operacji także i o to chodziło.
Wicepremier Morawiecki, prezentując Programu Budowy Kapitału, w tym zmiany w OFE, określił je „ruchem najuczciwszym z możliwych”.
Uznał zmiany w OFE jako „zakończenie pewnej historii, nieudanej historii”, i przypomniał, że marginalizacja tego elementu systemu emerytalnego stała się faktem za rządów koalicji PO – PSL po wspomnianym wyżej przejęciu 150 mld zł z OFE.
Stwierdził także, że czas funkcjonowania w naszym kraju OFE był bardzo udany dla samych Funduszy i ludzi nimi zarządzających, ponieważ otrzymali oni „gigantyczny prezent w postaci środków publicznych do zarządzania i prawo do gigantycznych prowizji właściwie za nic”.
Przeniesienie środków z OFE na Indywidualne Konta Emerytalne (IKE) w końcu sprawi, „że te pieniądze staną się oszczędnościami Polaków i zostaną sprywatyzowane”, a z kolei część środków OFE (35 mld zł), przekazana FRG, będzie służyć finansowaniu potrzeb emerytalnych wynikających z kryzysu demograficznego.
Dr Zbigniew Kuźmiuk