Film o jednej z największych zbrodni na Kresach
Czwartek, 6 grudnia 2012 (19:24)„Ponary” – to film poświęcony jednej z największych zbrodni, do jakich doszło na Kresach w latach wojny. Jego projekcja odbędzie się jutro w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.
Organizatorem pokazu jest Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Białymstoku.
– Jest to film poświęcony jednej z największych zbrodni, do jakich doszło na Kresach w latach wojny. Dokument został zrealizowany w 2003 roku. Jego reżyserem jest Grzegorz Górny. Film zostanie wyświetlony 7 grudnia o godz. 17.00. Wstęp wolny - informuje Bożena Mieżonis z Domu Kultury Polskiej w Wilnie.
W podwileńskich Ponarach w latach 1941–1944 Niemcy i Litwini wymordowali ponad 100 tys. mieszkańców Wileńszczyzny: Polaków, Żydów, Romów i Rosjan. Wśród pomordowanych dominowała polska inteligencja — profesorowie, nauczyciele, duchowni, lekarze. Za zbrodnią stały nazistowskie Niemcy i kolaborujące z nimi ochotnicze formacje litewskie.
Białostocki oddział IPN co dwa miesiące organizuje projekcje filmów w Domu Kultury Polskiej w Wilnie.
- Z przerwą wakacyjną oczywiście. Więc jest to pięć spotkań w ciągu roku. Teraz będzie ostatnie w 2012 r. – zauważa dr Waldemar Wilczewski, naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej w Białymstoku.
Emitowane filmy poświęcone są najnowszej historii Polski.
- Oczywiście największą popularnością cieszy się tematyka związana z Wileńszczyzną. Zwłaszcza gdy wyświetlane są materiały o działaniach Armii Krajowej na tym terenie, np. dotyczące operacji „Ostra Brama” – zaznacza naczelnik.
Wskazuje, że w 1942 r. Polacy ponieśli największe straty w Ponarach.
- Więc teraz mamy także rocznicowy rok. W maju została stracona wtedy ponad setka polskiej młodzieży, często kilkunastoletni członkowie Związku Młodych Polaków wraz z ks. Romualdem Świrkowskim [przedstawiciel Kurii Arcybiskupiej w Okręgu Wileńskim ZWZ-AK – przyp. red]. Tematyka ponarska budzi duże zainteresowanie na Wileńszczyźnie poprzez swoją dramatyczność – mówi dr Wilczewski.
Według niego, Polaków w Ponarach zginęło około 20 tysięcy.
- W tym polska elita z Wilna. Osoby najbardziej aktywne i zaangażowane w walkę o niepodległość często tam znalazły swój grób. O ile zgodnie z planem Adolfa Hitlera starano się wymordować wszystkich Żydów, bez względu na hierarchię i miejsce w drabinie społecznej, to w odniesieniu do Polaków wyszukiwano tych najbardziej rzutkich i zaangażowanych w walkę podziemną. I bez względu na wiek wszystkich mordowano – twierdzi.
Projekcja odbędzie się w sali 305. Przed filmem wystąpienie dr. Wilczewskiego. Po projekcji przewidziana jest dyskusja.
Jacek Dytkowski