Ukraina znalazła potężne złoża gazu
Środa, 14 grudnia 2016 (19:46)Co najmniej 40 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego zawierają złoża odkryte przez służby geologiczne Ukrainy na szelfie w południowo-zachodniej części Morza Czarnego – ogłosiła Państwowa Służba Geologii w Kijowie.
– Według ocen naukowców, zapasy gazu obejmują nie mniej niż 40 miliardów metrów sześciennych na powierzchni 7 tysięcy metrów kwadratowych. Są to minimalne liczby, na które możemy liczyć – powiedział szef służby geologicznej Mykoła Bojarkin.
Szacunki te oparte są na wynikach ekspedycji statku naukowego „Iskatiel” (ros. Poszukiwacz), który szczegółowo badał szelf od kilku tygodni. – Potencjał Morza Czarnego jest ogromny. […] Jeśli Ukraina będzie kontynuowała badania geologiczne na szelfie, zapewni jej to sukces – oświadczyła Państwowa Służba Geologii.
Ukraina uzyskuje rocznie z własnych zasobów około 20 miliardów metrów sześciennych gazu; 8 miliardów to wydobycie realizowane przez firmy prywatne. Kijów kupuje jednocześnie ten surowiec w ramach tzw. dostaw zwrotnych (rewersu) od państw zachodnich i od roku nie pobiera go od Rosji. Ukraina zużywa około 18 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie – wskazują dane państwowej spółki Ukrtransgaz.
Obecnie w podziemnych magazynach na Ukrainie znajduje się około 13 miliardów metrów sześciennych błękitnego paliwa i według przewidywań Komisji Europejskiej do stycznia stan ten spadnie do 12 miliardów metrów sześciennych. Bruksela obawia się, że dalszy spadek mógłby zagrozić dostawom tranzytowym z Rosji do UE przez Ukrainę.
Szef ukraińskiej państwowej firmy paliwowej Naftohaz Andrij Kobolew mówił niedawno, że jego kraj mógłby wznowić odbiór gazu z Rosji pod warunkiem, że otrzyma korzystną ofertę cenową, a z kontraktów z Gazpromem zniknie zasada „bierz albo płać”. Dodatkowo Kijowowi zależy na tym, by paliwo było dostarczane z pominięciem zajętych przez prorosyjskich separatystów obszarów Donbasu na wschodzie kraju.
Przeprowadzone w zeszły w piątek w Brukseli trójstronne rozmowy o dostawach gazu między Rosją i Ukrainą przy udziale Komisji Europejskiej nie przyniosły przełomu w tej sprawie.
RS, PAP