• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Stoch czwarty

Sobota, 10 grudnia 2016 (20:31)

Kamil Stoch zajął czwarte miejsce, a Maciej Kot był piąty w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w norweskim Lillehammer. Zwyciężył po raz trzeci w tym sezonie Słoweniec Domen Prevc.

Drugie miejsce zajął Norweg Daniel-Andre Tande, a trzecie Austriak Stefan Kraft. Z Polaków startujących w serii finałowej Dawid Kubacki był 13., Piotr Żyła 16., Stefan Hula 18., a Klemens Murańka 27.

Dla obu liderów ekipy Biało-Czerwonych pierwszy konkurs w Lillehammer zakończył się tak samo jak przed tygodniem w Klingenthal. Stoch zajął czwarte, a Kot piąte miejsce. Takie pozycje obaj zajmowali w Lillehammer już po pierwszej serii, tydzień temu nadzieje były zdecydowanie większe, gdyż przed finałem Kot był pierwszy, a Stoch drugi.

W Norwegii po pierwszej serii prowadził młodszy z braci Prevców – 142,5 m, drugi był Tande – 136 m, a trzeci Kraft – 137 m. Czwarty Stoch wylądował na 134,5 m, a Kot miał próbę o dwa metry krótszą.

W finale Prevc ponownie miał najdłuższy skok – 141,5 m i znowu jako jedyny przekroczył granicę 140 m. Druga seria nie zmieniła kolejności na podium. Także Stoch (131,5 m) i Kot (132 m), którzy mieli próby słabsze niż w pierwszej, zdołali utrzymać swoje pozycje. Po konkursie Stoch w wywiadzie dla TVP przyznał, że jest zadowolony ze swoich sobotnich skoków, wszystkie były stabilne.

– Uważam, że dobrze wykonałem swoją pracę. Wszyscy mieliśmy równe warunki, delikatne podmuchy wiatru nie przeszkadzały. To były równe zawody, choć muszę przyznać, że drugi skok w konkursie był mocno spóźniony. Wiem, że mam jeszcze do poprawy kilka elementów, ale cieszę się, że moja dyspozycja jest dobra – ocenił.

Dwukrotny złoty medalista olimpijski z Soczi przyznał, że w sobotę wygrał najlepszy: „Domen Prevc to wielki talent, zawodnik bardzo odważny, nieobliczalny. Widać jak dynamicznie skacze, może w tym roku powalczyć o wszystko”.

Sporym zaskoczeniem był rezultat uzyskany przez triumfatora poprzedniej edycji PŚ Petera Prevca. Słoweniec w finale oddał najkrótszy skok – tylko 111 m i zajął ostatnie punktowane, 30. miejsce. Formą nie błysnął także drugi w klasyfikacji pucharowej ubiegłego sezonu Niemiec Severin Freund, który był 11. 

W klasyfikacji PŚ liderem jest Domen Prevc, Kot awansował na piąte miejsce, a Stoch na dziesiąte. Dzięki temu mistrz olimpijski z Soczi nie będzie musiał w niedzielnych kwalifikacjach walczyć w Lillehammer o prawo startu w zawodach.

RP, PAP