Czeczeńska ochrona w Syrii
Sobota, 10 grudnia 2016 (11:06)Rosyjską bazę lotniczą Hmejmim w Syrii ochraniać będą żołnierze dwóch batalianów sił specjalnych stacjonujących w Czeczenii – podała w czwartek gazeta „Izwiestija”. Przypomina ona, że żołnierze tych formacji brali udział m.in. w wojnie z Gruzją w 2008 roku.
Chodzi o bataliony „Wostok” (Wschód) i „Zapad” (Zachód), utworzone w 2003 roku, do których przez długi czas rekrutowano żołnierzy głównie narodowości czeczeńskiej – wyjaśniają „Izwiestija”.
Gazeta podaje, że żołnierze tych formacji „walczyli z terrorystami na terytorium Czeczenii, brali udział w konflikcie z Gruzją w 2008 roku, a także ochraniali saperów rosyjskich w Libanie w 2003 roku”. „Zdaniem ekspertów specnazowcy dwóch batalionów specjalnego przeznaczenia, mający bogate doświadczenie bojowe, staną się dla rosyjskiej grupy lotniczej niezawodną ochroną przed dywersjami bojowników zakazanego w Rosji Państwa Islamskiego (IS)” – pisze „Izwiestija”.
Cytowani przez dziennik eksperci zwracają uwagę, że Czeczeni są muzułmanami-sunnitami, a więc są tego samego wyznania, co większość mieszkańców Syrii. Może im to ułatwić kontakt z miejscową ludnością.
Istotniejsza jest jednak, zdaniem rozmówców gazety, reputacja Czeczenów jako żołnierzy. „Arabowie mało wiedzą o geografii Rosji, ale prawie każdy z nich wie o Czeczenii i o tamtejszych wojnach. Czeczeni mają opinię nieustraszonych i surowych żołnierzy, która ugruntowała się w czasie obecnej wojny w Syrii. Po stronie (prezydenta Syrii Baszara) el-Asada walczy cały ochotniczy batalion czeczeński” – powiedział gazecie orientalista Leonid Isajew z Wyższej Szkoły Gospodarki (WSE) w Moskwie.
Inny ekspert – Anton Ławrow, zaznacza, że choć oba bataliony mają w Rosji opinię „czeczeńskich”, obecnie pełnią w nich służbę żołnierze z terytorium całego kraju.
Źródła „Izwiestii” twierdzą, że pod koniec listopada „Wostok” i „Zapad” zostały przeformowane w bataliony policji wojskowej i przygotowane do wyruszenia do Syrii. Do końca grudnia zakończone zostanie ich rozmieszczanie i oba oddziały zaczną ochraniać rosyjskie obiekty wojskowe w Syrii – pisze gazeta.
RS, PAP