Black Hawki z Mielca do Chile
Środa, 7 grudnia 2016 (23:01)Siły Powietrzne Chile są siódmym nabywcą helikopterów S-70i Black Hawk produkowanych w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu. Dostawy sześciu śmigłowców rozpoczną się w 2018 r.
Zakończenie negocjacji kontraktowych pomiędzy właścicielem PZL Mielec firmą Sikorsky Aircraft Corporation należącą do Lockheed Martin a Siłami Powietrznymi Chile spowoduje, że ponad 1600 pracowników PZL Mielec i tysiące innych, pracujących w firmach kooperujących, wchodzących w skład łańcucha dostaw, może spokojnie patrzeć w przyszłość, nie obawiając się zwolnień. Bowiem to PZL Mielec wyprodukuje i dostarczy nowe helikoptery do Chile.
– Zbudowane w Polsce platformy Black Hawk zapewnią Chile wysoce niezawodny i bezpieczny helikopter wielozadaniowy, który można szybko przekonfigurować pod kątem wielorakich misji – poinformował NaszDziennik.pl Janusz Zakręcki, prezes zarządu i dyrektor naczelny PZL Mielec.
Jak dodał, rodzina wojskowych helikopterów Black Hawk jest znana ze swojej odporności na trudne warunki pogodowe i zdolności do działania w najtrudniejszych sytuacjach. Dotyczy to zarówno dużych wysokości, jak i wysokich temperatur. Co ważne, black hawki mogą być przenoszone na znaczne dystanse za pomocą samolotów transportowych C-130 Hercules, które są na wyposażeniu Sił Powietrznych Chile. Po rozpoczęciu dostaw w 2018 r., chilijskie helikoptery będą wykonywać zarówno misje wojskowe, jak i humanitarne, w tym transport żołnierzy, misje poszukiwawcze i ratunkowe oraz wsparcie w przypadku klęsk żywiołowych.
Umowa podpisana z Siłami Powietrznymi Chile na sześć helikopterów S-70i Black Hawk sprawia, że zbliżające święta dla załogi PZL Mielec będą spokojne, bo pracownicy nie muszą się martwić o zatrudnienie przynajmniej przez kilka najbliższych lat. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze kontraktu na dostawy śmigłowców dla Polskich Sił Zbrojnych. Po zakończeniu przez resort gospodarki negocjacji z francuskim Airbus Helicopters i zapowiedzi min. Macierewicza, że śmigłowce dla naszej armii będą produkowane w Polsce, a udział w podziale tortu zamówień będzie mieć także mielecka firma, nadzieje i apetyty wśród załogi w PZL są uzasadnione.
– Trwają kontakty z naszym rządem na temat ewentualnego dostarczenia uzbrojonej wersji bojowych helikopterów wsparcia black hawk dla Polskich Sił Specjalnych. Zespół PZL Mielec ma nadzieję, że wybór przez Polskę maszyn black hawk będzie miał przełożenie na dodatkowe zamówienia z sąsiednich krajów Europy Środkowej i Wschodniej – argumentuje prezes Zakręcki.
Przypomina, że PZL Mielec oferuje połączenie wysokiej jakości produkcji z przystępnymi cenami. Co więcej, jest największym poza Stanami Zjednoczonymi zakładem produkcyjnym Lockheed Martin, który na całym świecie zatrudnia blisko 98 tysięcy osób.
– Chcę podkreślić długoterminowe zaangażowanie Lockheed Martin w naszą fabrykę, a firma analizuje, jak ściągnąć do Mielca nowe zamówienia w ramach swojej strategii, której częścią jest ekspansja na rynki międzynarodowe – stwierdza prezes PZL Mielec.
Jak podkreśla, udział PZL w globalnym sukcesie legendarnego helikoptera Black Hawk wspiera też strategię polskiego rządu pod hasłem „Wyprodukowano w Polsce”, co przynosi realne korzyści polskiemu przemysłowi lotniczemu i obronnemu, a także całej gospodarce narodowej. Ponadto PZL Mielec aktywnie angażuje się w liczne programy dostaw helikoptera Black Hawk dla klientów z Bliskiego Wschodu, Ameryki Łacińskiej i Azji.
Mariusz Kamieniecki