IPN bada znalezisko
Czwartek, 6 grudnia 2012 (02:06)Dokumenty podziemia niepodległościowego znalezione podczas prac polowych we wsi Korzeniste na Podlasiu trafiły do Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku.
Sprawę znaleziska jako pierwszy opisał "Nasz Dziennik". Ze względu na zły stan dokumentów, które metr pod ziemią, w przerdzewiałej skrzynce po amunicji, przeleżały około 70 lat, już wkrótce zostaną poddane konserwacji. Prace przeprowadzą pracownicy wyspecjalizowanej komórki funkcjonującej w archiwum IPN w Warszawie.
"Do białostockiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej trafiły dokumenty z lat 40. odnalezione niedawno w miejscowości Korzeniste w Łomżyńskiem. Przekazał je proboszcz parafii w Porytem ks. Jan Domiński" - czytamy w komunikacie prasowym, jaki otrzymaliśmy od Tomasza Danileckiego, asystenta prasowego Oddziału IPN w Białymstoku.
Ze wstępnych oględzin wynika, że to dokumenty, które utworzyli żołnierze zbrojnego podziemia niepodległościowego, w tym sądy podziemne. Materiały zostaną w najbliższym czasie przekazane do centrali IPN w Warszawie, a tam poddane przez specjalistów odpowiednim zabiegom konserwatorskim.
- W naszym oddziale nie ma takich specjalistów, aby te dokumenty, które są w bardzo złym stanie, odpowiednio zabezpieczyć, tym bardziej odczytać. Dlatego w najbliższy poniedziałek przetransportujemy je do pracowników wyspecjalizowanej komórki funkcjonującej archiwum IPN w Warszawie - mówi Eugeniusz Korneluk, naczelnik Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN w Białymstoku.
Dokumenty wyorał właściciel gospodarstwa rolnego w miejscu, gdzie w czasie II wojny światowej i w latach powojennych stały zabudowania państwa Kulikowskich. Pod budynkami gospodarczymi, należącymi do żołnierza Armii Krajowej, a później WiN, Stanisława Kulikowskiego ps. "Kruk", znajdowały się podziemne pomieszczenia. Właśnie tu drukowano w czasie wojny aż trzy tytuły prasy podziemnej, ukazującej się w łącznym nakładzie 1,5 tys. egzemplarzy.
Wiele cennych informacji historycznych na temat schronu w Korzenistem i działalności tej podziemnej drukarni zebrał dr Sławomir Poleszak, autor pracy magisterskiej "Podziemie zbrojne na terenie inspektoratu AK Łomża od I 1945 do III 1957 roku", która w 2004 r. została wydana w formie książki. - Prasa podziemna w schronie na terenie wsi Korzeniste była drukowana przez Obwód AKO Łomża na potrzeby tego obwodu i inspektoratu - wskazuje dr Sławomir Poleszak, dziś naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN Lublin.
Bezpieka schron u Kulikowskich odkryła niedługo po zakończeniu wojny - UB drukarnię w Korzenistem namierzył w październiku 1945 roku. Doszło do obławy i aresztowań. Są materiały archiwalne, które wskazują, że zajęte zostały wówczas przez bezpiekę m.in. dwa powielacze, maszyna do pisania, aparat radioodbiorczy i archiwum drukarni - relacjonuje Poleszak.
- Ostatni numer jednego z drukowanych tam przez Armię Krajową Obywatelską pism "Głos spod ziemi" ukazał się z datą 24 października 1945 roku - dodaje.
Jak wynika z informacji zebranych przez historyka, kilka dni przed zajęciem schronu przez UB AKO została o tych planach bezpieki powiadomiona.
- Znalazłem informacje świadczące o tym, że wcześniej AK została ostrzeżona o planach zajęcia przez UB schronu i wówczas mogło dojść do ewakuacji wielu dokumentów i broni ze schronu u Kulikowskich - mówi Poleszak.
Jednak kto i w jaki sposób dokumenty znalezione obecnie na terenie byłego gospodarstwa Kulikowskich, położonego na kolonii Korzenistego, ukrył około 70 lat temu, pozostanie tajemnicą. Być może na zawsze.
Adam Białous, Białystok