Dziś w „Naszym Dzienniku”
Rozwój to innowacyjność
Wtorek, 6 grudnia 2016 (20:13)Z Łukaszem Kroplewskim, wiceprezesem zarządu Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA ds. rozwoju, rozmawia Krzysztof Losz
Strategia działalności wielu dużych firm na Zachodzie jest nakierowana nie tylko na biznes, ale na szeroko rozumiane działania gospodarcze, społeczne, edukacyjne, które służą całemu społeczeństwu. Czy w PGNiG jest podobnie?
– Duże firmy, jakimi są spółki Skarbu Państwa, poza celami biznesowymi mają patriotyczny obowiązek realizować także cele społeczne. Naszym zobowiązaniem wobec Polski i Polaków jest zapewnienie dostaw gazu, ale społeczeństwu możemy służyć także w innych obszarach. Pod tym względem PGNiG jako jedna z największych polskich spółek chce być liderem.
Wierzymy w przedsiębiorczość i pomysłowość Polaków. Dlatego jesteśmy otwarci na innowacyjne propozycje powstające także poza naszą grupą kapitałową, rodzące się często w zespołach naukowych oraz mikro- i małych przedsiębiorstwach. Organizujemy cyklicznie Warsztaty Innowacyjnych Pomysłów, konkurs „Młodzi Innowacyjni dla PGNiG”, ostatnio przystąpiliśmy do akceleratora MIT Enterprise Forum. Te inicjatywy kończą się wdrożeniem najlepszych pomysłów w życie.
Kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy także akcję PGNiG „Polskie Innowacje”, podczas której nasi eksperci odwiedzają polskie uczelnie. Takie spotkania pomagają krzewić w młodych ludziach kulturę biznesu, wskazywać im ścieżkę rozwoju, umożliwiać rozwijanie skrzydeł w oparciu o nasz potencjał i możliwości. Tymi działaniami wpisujemy się w strategię rządu Prawa i Sprawiedliwości.
Koncern wspiera także inne inicjatywy. Jakie?
– PGNiG poprzez swoją fundację realizuje też wiele przedsięwzięć o wymiarze patriotycznym. W ramach programu „Rozgrzewamy Polskie Serca” współfinansujemy produkcje filmowe i inne projekty poświęcone Żołnierzom Wyklętym, wspieramy wydawnictwa historyczne, przychodnię, w której leczą się żołnierze AK, współorganizujemy pobyty dla dzieci polonijnych z terenów Rosji na koloniach lub obozach historycznych w Polsce, finansujemy paczki świąteczne dla polskich dzieci na Białorusi. Ostatnio także zaproponowaliśmy powstańcom warszawskim wsparcie do rachunków za gaz.
Jesteśmy zaangażowani w akcję „Pogoń dla Pogoni”, która polega na wspieraniu współpracy między klubami piłkarskimi w Siedlcach i we Lwowie.
Przeglądając materiały PGNiG dotyczące działań w zakresie edukacji, nauki, można powiedzieć, że zaczynają się one już od najmłodszych lat.
– Można powiedzieć, że nasza oferta edukacyjna stworzona jest „od pierwszej klasy do pierwszej pracy”. Fundacja PGNiG im. Ignacego Łukasiewicza od kilku miesięcy prowadzi program edukacyjny „Być jak Ignacy”, której jednym z pomysłodawców jest wiceprezes Janusz Kowalski. Poprzez filmy edukacyjne, książki i aplikacje mobilne uczniowie szkół podstawowych mogą poznać dorobek Ignacego Łukasiewicza, wielkiego Polaka, patrioty, pioniera przemysłu naftowego. Każdego roku jesteśmy obecni i aktywni na festiwalach nauki w całym kraju. Nie tylko współfinansujemy organizację tych popularnonaukowych wydarzeń. Nasi pracownicy opowiadają podczas nich o swojej pracy, tłumaczą pochodzenie gazu.
Dla studentów wydziałów geologicznych mamy program „GeoTalent”, który oferuje im staże, praktyki letnie i konkursy. W minionym roku 10 najlepszych absolwentów programu zatrudniliśmy w PGNiG. W tym roku po raz pierwszy zorganizowaliśmy konkurs prac dyplomowych. Trwa rekrutacja do programu praktyk „Złoża Kariery”, który adresowany jest do studentów spoza tzw. kierunków branżowych.
Naukowcy zgłaszają się do wspomnianego już konkursu „Młodzi innowacyjni dla PGNiG”. Jestem pozytywnie zaskoczony liczbą zgłoszeń i ośrodków akademickich, z których pochodzą autorzy. Najlepsze projekty otrzymują nagrody pieniężne, a jeden z nich także dostaje szansę na 100 tys. zł i wdrożenie w naszych spółkach.
PGNiG wraz z innymi spółkami z naszej branży i Ministerstwem Energii bierze też udział w programie stażowym „Energia dla przyszłości” dla 21 najlepszych absolwentów studiów w Polsce.
Po co PGNiG start-upy, innowacje? W końcu wydaje się, że wydobycie gazu to proces znany, nieskomplikowany.
– Każda branża musi się rozwijać i próbować innowacyjnych rozwiązań. W naszym przypadku to np. rozwijanie nowych technik wydobycia. Podam przykład gazu łupkowego. W Polsce projekt wydobycia gazu z łupków nie powiódł się, przede wszystkim ze względu na inne uwarunkowania geologiczne niż w USA i związane z tym koszty, ale wiele się nauczyliśmy. Stosowana przy łupkach technologia szczelinowania jest obecnie wykorzystywana przy projekcie wydobycia metanu z pokładów węgla w Gilowicach na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Państwowy Instytut Geologiczny szacuje, że w tamtejszych pokładach węgla znajduje się 170 mld m3 gazu. Nawet gdyby udało się wydobyć tylko część, to i tak byłoby to ważne alternatywne źródło.
Pozyskiwanie metanu oznacza też, że będzie bezpiecznej w kopalniach.
– Zdrowie i życie ludzkie to najważniejsza sprawa. Odmetanowanie pokładów węgla, zanim do pracy na złożach przystąpią górnicy, to jeden z ważnych celów projektu. Ale oczywiście dla nas istotne są także korzyści w postaci pozyskanego gazu. Dla kopalń to również szansa na poprawienie ich rentowności. W tej chwili bardzo dużo metanu ulega zmarnowaniu, ponieważ ucieka do atmosfery. Stąd naturalne pytania o możliwości wydobycia, zmagazynowania i wpuszczenia do gazociągów tego paliwa.
PGNiG zaangażowało się w działalność Grupy Metanowej w ramach ONZ, gdzie około 100 ekspertów dyskutuje o sprawach środowiska. Nagłaśniamy na forum nasz metanowy projekt, broniąc w tym kontekście polskiego węgla. Staramy się, aby grupa miała swojego przedstawiciela przy Komisji Europejskiej, aby w ten sposób wpływać też na politykę unijną.
Czyli gazownictwo to nowoczesny dział gospodarki, nie tylko proste wydobywanie „błękitnego paliwa”.
– Gazownictwo to nie tylko wydobycie. Przedtem jest jeszcze poszukiwanie, a potem obrót, magazynowanie, dystrybucja, a na końcu kontakt z klientem. W grupie mamy też elektrociepłownie. Każdy z tych segmentów to obszar, który stale można doskonalić, korzystając z innowacji. W tej chwili pracujemy nad rozwiązaniem robienia próbnych odwiertów, których koszty mogą być nawet o 30 proc. niższe. A to przekłada się na milionowe oszczędności. Podczas wspomnianych Warsztatów Innowacyjnych Pomysłów tworzymy listę zadań, w związku z którymi oczekujemy innowacyjnych rozwiązań dla spółek z naszej grupy. W każdej edycji jest odzew kilkudziesięciu podmiotów, co przekłada się na konkretne efekty. W tej chwili dwa lub trzy kolejne projekty będą wchodziły w fazę komercjalizacji.
Wracając do start-upów. Czy jest plan, aby w dłuższej perspektywie je wspierać?
– Mamy swoją strategię innowacyjności. Koordynujemy te działania w ramach Grupy PGNiG. Nasze plany zostały bardzo pozytywnie odebrane w Ministerstwie Energii. Są też spójne ze strategią wicepremiera Mateusza Morawieckiego.
Otwieramy inkubator, który ma być wsparciem dla start-upów, miejscem spotkań, wymiany innowacyjnych myśli i pomysłów. Wszystkie zgodne z zasadą dzielenia się wiedzą z innymi podmiotami, z którymi współtworzymy gospodarkę.
Mamy wspaniałych pracowników, najlepszych na rynku specjalistów – inżynierów, fizyków, chemików. Ich wiedza ekspercka w połączeniu z pomysłami z zewnątrz mogą stworzyć innowacyjną mieszankę, która przyniesie korzyści nie tylko PGNiG, ale całej polskiej gospodarce.