Dziś w „Naszym Dzienniku”
Moskwa straszy NATO
Wtorek, 6 grudnia 2016 (01:36)Rosja ma nową strategię polityki zagranicznej. To „twarda reakcja” na „nieprzyjazne działania”.
Środki asymetryczne i wzmacnianie obrony narodowej mają być podstawą „twardej reakcji” Rosji na to, co uważa za „nieprzyjazne działania” – głosi oficjalna koncepcja polityki zagranicznej Federacji Rosyjskiej zatwierdzona dekretem prezydenta Władimira Putina.
Powyższe sformułowania znalazły się w punkcie poświęconym relacjom z USA, którym dokument zarzuca uzurpowanie „prawa eksterytorialnego wykonywania swojej jurysdykcji poza ramami prawa międzynarodowego”. I nie musi tu wcale chodzić tylko o interwencje zbrojne takie jak w Libii. Mowa jest o wielu innych krokach, które Rosja uznaje za nieprzyjazne. Pierwszym z nich jest samo rozszerzenie NATO m.in. o Polskę. Na drugim miejscu wymienia się to wszystko, co Sojusz robi w obronie swojej wschodniej flanki w ostatnich dwóch latach po rosyjskiej agresji na Ukrainę, a więc – według moskiewskiej narracji – przybliżenia wojskowej infrastruktury Sojuszu do rosyjskich granic i rozszerzania jego wojskowej aktywności w regionach graniczących z Rosją„.
Bardzo podobne tezy znalazły się też w ostatnim orędziu prezydenckim o stanie państwa, ale było to przemówienie Putina obliczone raczej na odbiorców krajowych, więc nie dziwi ostry ton.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej ”Naszego Dziennika„.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym