Moskwa grozi Kijowowi atakiem rakietowym
Środa, 30 listopada 2016 (22:04)Rosja zagroziła Ukrainie atakiem rakietowym w odpowiedzi na plany przeprowadzenia przez ukraińską armię manewrów z użyciem rakiet w okolicach zaanektowanego przez Moskwę Krymu – doniósł portal kijowskiego tygodnika „Dzerkało Tyżnia”.
Wcześniej ukraińskie lotnictwo wojskowe zapowiedziało, że manewry odbędą się w dniach 1-2 grudnia, i uprzedziło linie lotnicze, by nie korzystały w tym czasie z przestrzeni powietrznej Ukrainy w tym regionie.
W odpowiedzi na te plany 25 listopada rosyjskie ministerstwo obrony wezwało na rozmowę ukraińskiego attaché wojskowego w Moskwie, zaś 26 listopada wręczono mu notę protestacyjną. W środę „Dzerkało Tyżnia” poinformowało, z powołaniem na źródła w ministerstwie obrony w Kijowie, że w nocie zawarte były jawne groźby wobec Ukrainy.
„W razie przeprowadzenia przez Ukrainę manewrów rakietowych w rejonie granicy rosyjsko-ukraińskiej na Krymie Rosja grozi Kijowowi atakiem rakietowym” – napisał tygodnik.
„Jeśli Ukraina przeprowadzi takie manewry, strona rosyjska będzie, po pierwsze, zestrzeliwała ukraińskie rakiety. Po drugie, zaatakuje ukraińskie wyrzutnie rakiet” – czytamy.
Komentując te doniesienia, sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksandr Turczynow oświadczył wcześniej, że według prawa międzynarodowego przestrzeń powietrzna Rosji sięga jedynie do połowy Cieśniny Kerczeńskiej, która łączy Morze Azowskie z Morzem Czarnym.
– Histeria Rosji, że Ukraina, wbrew umowom międzynarodowym, jednostronnie podjęła decyzję o manewrach rakietowych w „suwerennej przestrzeni powietrznej Federacji Rosyjskiej”, pozbawiona jest zdrowego rozsądku – powiedział Turczynow.
Należący do Ukrainy Krym został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku w wyniku interwencji militarnej i referendum na półwyspie, którego wyników nie uznały ani władze w Kijowie, ani państwa zachodnie.
RS, PAP