Wolność – dar dany i zadany
Piątek, 11 listopada 2016 (19:18)Dziewięćdziesiąt osiem lat temu, po stu dwudziestu trzech trudnych latach życia pod panowaniem zaborców i jednocześnie uporczywych zmagań o niepodległą Polskę, 11 listopada 1918 roku nad Polską zaświtała jutrzenka wolności. Bóg, Pan dziejów i losów narodów, wysłuchał żarliwe prośby zanoszone przez całe lata do niebios i wyrażone słowami śpiewanej w świątyniach pieśni: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!” – mówił dziś w katedrze na Wawelu ks. kard. Stanisław Dziwisz. Metropolita krakowski w Święto Niepodległości Polski przewodniczył Mszy św. w intencji Ojczyzny.
Już na początku Mszy św. ks. kard. Dziwisz podkreślił, że wolność była zawsze i jest trudnym i kruchym darem.
– Po dwudziestu latach odbudowywania polskiej państwowości doświadczyliśmy ogromnego zła i cierpienia związanego z drugą wojną światową, a następnie z narzuconym nam z totalitarnym i z gruntu obcym polskiej tradycji i kulturze systemem. Teraz niestrudzenie od dwudziestu siedmiu lat ponownie odbudowujemy wolność w nas i wokół nas i wiemy, że nie jest to zadanie łatwe – zaznaczył ks. kard. Dziwisz, a jednocześnie zaapelował do zgromadzonych w świątyni: – Niech nas zjednoczy wspólna modlitwa w intencji naszej Ojczyzny, wszystkich naszych rodaków w Polsce i poza jej granicami. Dziękując za dar pokoju na naszej polskiej ziemi, módlmy się o ten dar dla narodów cierpiących z powodu konfliktów i wojen.
W homilii metropolita krakowski przypomniał, że przyjęcie przez Polskę chrztu i budowanie na naszych ziemiach wspólnoty Kościoła zbiegło się z tworzeniem polskiej państwowości.
– Razem rosła Polska i Kościół w Polsce, dlatego trudno nam dzisiaj wyobrazić sobie inny scenariusz naszych narodowych dziejów. Kim, jakimi bylibyśmy bez Chrystusa, bez Ewangelii, bez Kościoła? Kościół był z polskim Narodem w doli i niedoli, w chwilach zwycięstw i przegranych, upokorzeń i triumfu. Wiele mogłyby o tym powiedzieć mury katedry wawelskiej – niemy, ale jednocześnie wymowny świadek naszych polskich dziejów – powiedział.
Ks. kard. Dziwisz za Janem Pawłem II przypomniał, że dar wolności i niepodległości nie jest nam dany raz na zawsze.
– On nam jest również zadany. Ten dar domaga się nie tylko mądrych rządów ze strony sprawujących władzę, którym powierzono szczególną troskę o dobro wspólne, o umacnianie państwowości i bezpieczeństwa kraju. Dzisiaj Słowo Boże zawarte w Liście św. Pawła do Kolosan zachęca nas do budowania wolności w nas samych, w naszych umysłach i sercach. Słowo Boże zachęca nas do postaw, do cnót, które są fundamentem ludzkich relacji i budowania wspólnoty. Musimy uczciwie przyznać, że tych cnót brakuje nam często nie tylko w kręgu rodzinnym, ale także w szerszym kręgu – w życiu społecznym i politycznym – podkreślił.
Kaznodzieja zauważył, że dzisiaj, w Święto Niepodległości Polski, powinniśmy gorąco podziękować Panu Bogu za nasz jeden dobry i zbiorowy uczynek, któremu na imię Światowy Dzień Młodzieży w Polsce i Krakowie.
– Trzy lata temu stanęliśmy przed ogromnym wyzwaniem, w które zaangażowało się bardzo wiele osób, środowisk, wspólnot, instytucji kościelnych, państwowych i samorządowych, władz lokalnych, regionalnych i centralnych. Wydarzenie wyzwoliło wiele drzemiących w nas energii, uruchomiło wiele pokładów dobra, solidarności, inwencji i kompetencji. Owoc tego trudu okazał się wspaniały i trzeba się cieszyć tym wielkim dobrem – podkreślił ks. kard. Dziwisz.
Małgorzata Pabis