• Niedziela, 19 kwietnia 2026

    imieniny: Leontyny, Adolfa

Miłość chrześcijańska nie jest ideologią

Piątek, 11 listopada 2016 (19:14)

Miłość chrześcijanina jest konkretna – podkreślił Ojciec Święty w swojej homilii podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież przestrzegał przed tymi ideologiami, które „odcieleśniają” Kościół, i zaznaczył, że kryterium miłości chrześcijańskiej stanowi Wcielenie Słowa Bożego.

Franciszek wyszedł w swojej homilii od tekstu pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (2 J 4-9) i wskazał na znaczenie miłości chrześcijańskiej. Przypomniał, że Pan Jezus zachęca nas do „podążania w miłości” i zauważył, że miłość jest dziś słowem wieloznacznym, używanym w wielu kontekstach. Stąd uznał za konieczne podkreślenie, iż kryterium miłości chrześcijańskiej stanowi wcielenie Słowa Bożego. Kto to neguje, jest Antychrystem – przestrzegł Ojciec Święty. 

– Miłość, która nie uznaje, że Jezus przyszedł w ciele, nie jest miłością, jaką nakazuje nam Bóg. To miłość światowa, miłość filozoficzna, miłość abstrakcyjna, miłość, której czegoś brakuje, miłość w wersji soft. Nie! Kryterium miłości chrześcijańskiej stanowi Wcielenie Słowa. Kto mówi, że miłość chrześcijańska jest czymś innym, ten jest Antychrystem! Kto nie uznaje, że Słowo stało się ciałem i do nas przyszło. To jest nasza prawda: Bóg posłał swego Syna, stał się ciałem i żył tak jak my. Mamy kochać tak, jak miłował Jezus, kochać jak nas nauczył Jezus, kochać, naśladując przykład Jezusa, kochać, podążając drogą Jezusa, a droga Jezusa to oddanie swego życia – powiedział Papież. 

Franciszek zaznaczył, że jedynym sposobem miłowania tak jak Pan Jezus jest nieustanne wychodzenie ze swego egoizmu i służenie innym, a to dlatego, że miłość chrześcijańska jest konkretna, gdyż obecność Boga w Jezusie Chrystusie jest konkretna.

Ojciec Święty przestrzegł przed niewiernością wobec tego nauczania o Wcieleniu, wybieganiu zbytnio naprzód, gdyż w ten sposób pomija się tajemnicę Kościoła. Stąd bowiem rodzą się wszelkie ideologie o miłości, Kościele, odcieleśniające, odbierające Kościołowi Ciało Chrystusa. Zauważył, że miłość nie może być ideologią, ale zawsze musi być konkretna. Natomiast ideologie pozbawiające Kościół Ciała Chrystusa niszczą wspólnotę, niszczą Kościół. – W ten sposób dojdziemy do Boga bez Chrystusa, Chrystusa bez Kościoła i Kościoła bez ludu. Wszystko to jest konsekwencją tego „odcieleśnienia” Kościoła – stwierdził Papież. 

– Módlmy się do Pana, aby nasze podążanie w miłości nigdy, przenigdy nie uczyniło z nas miłości abstrakcyjnej. Ale aby miłość była konkretna, z uczynkami miłosierdzia, dotknięciem ciała Chrystusa, Chrystusa Wcielonego. Dlatego diakon, św. Wawrzyniec powiedział, że ubodzy są skarbem Kościoła! Ponieważ są oni cierpiącym ciałem Chrystusa! Prośmy o tę łaskę, aby nie wybiegać zbytnio naprzód i nie wejść w ten proces, który może kusi wielu ludzi, aby zintelektualizować, zideologizować tę miłość, ogałacając Kościół z ciała, odcieleśniając miłość chrześcijańską. Abyśmy nie doprowadzili do smutnego widowiska Boga bez Chrystusa, Chrystusa bez Kościoła i Kościoła bez ludzi – zakończył swoją homilię Franciszek.

RS, KAI