Niemcy skupują akcje Zelmeru
Wtorek, 4 grudnia 2012 (15:28)Ruszyły zapisy na sprzedaż akcji producenta AGD rzeszowskiej firmy Zelmer. W wezwaniu niemiecki koncern BSH Bosch und Siemens Hausgerte GmbH zaoferował 40 zł za akcję. Jeżeli akcjonariusze sprzedadzą większość, tj. 75 proc. akcji, Zelmer może zniknąć z notowań Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.
Przypomnijmy, że z końcem sierpnia br. zgodnie ze strategią Zelmeru, która ma zapewnić spółce stabilną strukturę własnościową, zarząd firmy rozpoczął proces pozyskiwania inwestora strategicznego, który umożliwiłby rozwój technologii, pozyskanie nowych rynków zbytu i rozszerzenie gamy oferowanych produktów.
Spośród wielu ofert, wśród których były podobno także firmy z Chin i Korei, inwestorem, który ma wspierać spółkę w jej dalszym rozwoju, najwyższą ocenę otrzymała spółka BSH Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH z siedzibą w Monachium.
Zgodnie z porozumieniem transakcyjnym podpisanym 13 listopada br. niemiecki inwestor przejmie Zelmer, kiedy stanie się właścicielem przynajmniej 75 proc. akcji rzeszowskiej firmy. 49 proc. ma już niemal w kieszeni, bo byłoby co najmniej dziwne, gdyby swojego pakietu nie odsprzedał amerykański fundusz zarządzany przez Enterprise Investors, który po kilku latach działalności i przeprowadzonej restrukturyzacji wycofał się z udziałów w Zelmerze.
Pozostaje pytanie, co zrobią właściciele pozostałych akcji, w tym fundusze emerytalne OFE PZU Złota Jesień, Aviva OFE oraz inne, które mają łącznie ok. 30 proc. akcji Zelmeru.
Czy pozytywnie odpowiedzą na wezwanie i czy tym samym Bosch und Siemens zostanie właścicielem Zelmeru, okaże się 11 lutego 2013 r., ponieważ w tym właśnie dniu upływa termin odsprzedaży akcji. Jednak zdaniem analityków, Niemcy nie powinni mieć z tym specjalnych problemów, gdyż cena 40 zł, jaką zaoferowali za jedną akcję, a więc o blisko 40 proc. wyższa niż notowania giełdowe, jest bardzo kusząca.
Transakcja wykupu szacowana jest na 600 milionów złotych - to czterokrotnie więcej niż wartość zakładu z czasu prywatyzacji w 2008 r. Warto nadmienić, że z roku na rok Zelmer notuje wzrost sprzedaży i zysków. Tylko w ostatnim roku wartość przychodów ze sprzedaży sięgnęła 700 mln złotych.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Bosch und Siemens chce zainwestować w Zelmer i zwiększyć roczną sprzedaż o kolejne 200 mln złotych. Załoga liczy, że jeżeli taki scenariusz będzie realizowany, to nie będzie zwolnień. Z kolei związki zawodowe oczekują od nowego właściciela korzystnego dla załogi pakietu socjalnego. Na razie nie wiadomo jednak, jaka będzie polityka korporacji: czy Niemcy zachowają markę Zelmer i czy nie zrezygnują z usług zarządu firmy w Rzeszowie.
W ocenie ekonomistów marka Zelmer może w przyszłości pozostać tylko na produktach oferowanych na polskim rynku, bo niemiecki inwestor nie będzie miał interesu we wzmacnianiu jej na Zachodzie i produkty Zelmeru będzie sprzedawał pod własną nazwą. Ponadto, jeżeli w Rzeszowie pozostanie tylko zakład produkcyjny, a centrala zostanie wyprowadzona z Polski, straci na tym Podkarpacie i jego stolica, dla której oznacza to m.in. utratę bądź co bądź niemałych wpływów z tytułu podatków.
Analitycy, oceniając poczynania Zelmeru w kwestiach strategicznych, żałują też, że nie wygrał pomysł stworzenia na bazie Zelmeru większego konsorcjum z udziałem firm środkowej i wschodniej części Europy, gdzie rzeszowski producent dominuje.
Zelmer to krajowy lider na rynku małego sprzętu AGD oraz liczący się producent na rynkach europejskich. Firma, która działa na rynku od 1951 r., zatrudnia dziś półtora tysiąca osób. Z kolei BSH Bosch und Siemens Hausgerte GmbH to światowy potentat na rynku AGD i najważniejszy uczestnik tego rynku w Europie. Posiada 42 fabryki, w których zatrudnia łącznie ponad 40 tys. pracowników.
Mariusz Kamieniecki