Wezwanie dla Wyszkowskiego
Wtorek, 4 grudnia 2012 (02:10)Dzisiaj pełnomocnik Lecha Wałęsy wyśle do redaktora Krzysztofa Wyszkowskiego wezwanie do zapłaty około 22 tys. złotych.
- Wyślemy pismo do pana Wyszkowskiego - mówi mec. Ewelina Wolańska, pełnomocnik Wałęsy w tej sprawie. Jak zaznacza, już otrzymała fakturę opiewającą na mniej więcej 22 tys. złotych.
Były prezydent zapłacił za oświadczenie wyemitowane w TVN, zgodnie z którym Wyszkowski przeprasza za zarzucanie Wałęsie współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa. Takie przeprosiny nakazał w wyroku z 2011 r. gdański sąd okręgowy. Wyszkowski nie zgadzał się z tym orzeczeniem, uznając je za "absurdalne". Wówczas pełnomocnik Wałęsy uzyskał w sądzie zgodę na zastępcze przeprosiny. Teraz były działacz Wolnych Związków Zawodowych deklaruje, że "zaspokajanie żądań Lecha Wałęsy jest niecelowe".
Redaktor czeka bowiem na rozpatrzenie jego wniosków skierowanych do sądu i Trybunału w Strasburgu.
- Oczekuję na rozpatrzenie dwóch moich wniosków - o wznowienie postępowania w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku oraz skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - podkreśla.
Wolańska nie chce komentować oświadczenia Wyszkowskiego. - Zastosuje się procedurę prawną i koniec - mówi o sprawie wyegzekwowania kosztów przeprosin. Wyszkowski jednak apeluje o nieogłaszanie zbiórek na ten cel, licząc właśnie na pozytywną decyzję sądów.
- A wówczas otwarta zostanie droga do wykazania mojemu prześladowcy, że wydatek, który poniósł, żeby mnie upokorzyć, jest karą, którą wymierzył sam sobie - stwierdza Wyszkowski.
W swoim oświadczeniu dziękuje za wsparcie, którego mu udzielano podczas procesu. "Wszystkim osobom - świadomym, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem komunistycznej policji politycznej o pseudonimie "Bolek", donosił na swoich kolegów i pobierał za to wynagrodzenie - które udzieliły mi pomocy w walce o prawdę w polityce polskiej, składam serdeczne podziękowania" - napisał na swoim blogu były opozycjonista.
ZB