• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

„Dżungla” bez migrantów

Środa, 26 października 2016 (21:11)

Wszyscy migranci opuścili nazywane „dżunglą” obozowisko w Calais na północy Francji z powodu silnych pożarów – poinformowała prefekt departamentu Pas-de-Calais Fabienne Buccio. Ewakuację obozowiska francuskie władze podjęły w poniedziałek.

– Na terenie obozowiska nie ma już migrantów. Nasze zadanie zostało wykonane – powiedziała Buccio francuskiej telewizji informacyjnej BFMTV.

Ewakuacja obozowiska zwanego „dżunglą” z racji panujących w nim trudnych warunków rozpoczęła się w poniedziałek. Służby przyspieszyły działania, gdy w nocy z wtorku na środę zaczęły się palić opuszczane przez dotychczasowych mieszkańców prowizoryczne schronienia, czemu towarzyszyły wybuchy butli z gazem do gotowania. Jeden z migrantów odniósł przy tym lekkie obrażenia – podało radio France Inter.

Według władz, przed ewakuacją „dżungli” przebywało w niej około 6,5 tys. ludzi, zamierzających przedostać się nielegalnie do Wielkiej Brytanii. Około 5 tys. z nich zostało już zarejestrowanych i umieszczonych w bezpiecznych schronieniach – powiedziała Buccio.

Około tysiąca ludzi czeka jeszcze przed centrum tranzytowym w pobliżu dawnego obozowiska. Wcześniej zakładano, że jego ewakuacja potrwa cały tydzień.

– To ważny moment. Akcja się kończy – zadeklarowała Buccio, dodając, że czterech migrantów tymczasowo aresztowano w związku z podejrzeniem o podpalanie.

Jak zaznaczyła prefekt, wszyscy migranci udali się dobrowolnie do centrum tranzytowego, skąd są odwożeni autobusami do ośrodków przyjmujących w całej Francji. Do rozbiórki obozowiska używa się obecnie ciężkiego sprzętu.

Jak podał brytyjski dziennik „Daily Telegraph”, kierujący operacją opróżniania „dżungli” komisarz policji Patrick Visser-Bourdon poinformował, że migranci oskarżają o podpalenia członków brytyjskiego ugrupowania anarchistycznego No Borders.

– Migranci powiedzieli mi, że aktywiści No Borders weszli do obozowiska w środku nocy i podpalili butle z gazem. Badamy to i staramy się wykryć sprawców – relacjonował komisarz.

Mer Calais Natacha Bouchart określiła opróżnienie „dżungli” jako „krok naprzód”, który jednak nie oznacza rozwiązania lokalnego kryzysu migracyjnego. – Migranci nadal przybywają. Jeśli rząd mówi, że usunie wszystkich migrantów z Calais, to kłamie. To dzieje się w czasie kampanii (wyborczej) – powiedziała.

RS, PAP