• Wtorek, 17 marca 2026

    imieniny: Patryka, Zbigniewa, Gertrudy

Eksperci o węglu i gazie łupkowym

Poniedziałek, 3 grudnia 2012 (14:51)

Przyszłość Polski jest związana z surowcem, którego zasoby są na Śląsku - z węglem. Jest on podstawą polskiej energetyki z udziałem przekraczającym 90 proc. – podkreślił szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak podczas kolejnej debaty z cyku „Alternatywa - PiS”.

- Aby utrzymać zdolności wydobywcze, potrzebne są inwestycje w górnictwie. Bez nich w perspektywie najbliższych 10 lat swój żywot zakończy 10 kopalń – podkreślił były wiceminister gospodarki Krzysztof Tchórzewski.

Debata "Energia i bezpieczeństwo" zorganizowana przez Prawo i Sprawiedliwość odbyła się dziś w zabytkowej Kopalni Guido w Zabrzu, 320 m pod ziemią, która należy do największych atrakcji turystycznych woj. śląskiego. To kolejna z serii eksperckich debat PiS. Poprzednie były poświęcone m.in. służbie zdrowia, polskiej wsi, ekonomii, a także rynkowi pracy.

Były wiceminister gospodarki Krzysztof Tchórzewski przypomniał, że węgiel jest dziś podstawą polskiej energetyki, jednak - jak mówił - aby utrzymać zdolności wydobywcze, potrzebne są inwestycje w górnictwie. Bez nich - jak oszacował - w perspektywie najbliższych 10 lat swój żywot zakończy 10 kopalń. Tchórzewski przypomniał ponadto, że w przyszłościzapotrzebowanie Polski na energię wzrośnie nawet o 70-80 proc., stąd potrzeba zapewnienia odpowiednich mocy w energetyce i zaopatrzenia jej w surowce. Poseł wskazał, że kwestie energetyczne będą priorytetem programu PiS.

Profesor Piotr Gliński, kandydat PiS na premiera rządu technicznego, wskazał, że program PiS w zakresie energetyki oparty jest na trzech filarach. Jest to bezpieczeństwo energetyczne Polski, niezależność kraju pod względem surowcowym, a także cele ekonomiczno-społeczne, czyli zapewnienie stabilnych miejsc pracy w tym sektorze oraz zapewnienie możliwie taniej energii gospodarce i obywatelom.

Gliński podkreślił, że te trzy aspekty muszą być realizowane jednocześnie. Wskazał, że niezbędne są koncentracja na własnych, krajowych surowcach: węglu, gazie konwencjonalnym i gazie łupkowym, a także dywersyfikacja źródeł energii. - Dopiero temu powinien być podporządkowany plan inwestycyjny, a nie odwrotnie - mówił kandydat PiS na premiera rządu technicznego. Potrzebny jest też - jak mówił - plan dotyczący połączeń energetycznych Polski z innymi krajami.

Były wicepremier Janusz Steinhoff wskazał, że polski sektor elektroenergetyczny jest w ok. 75 proc. zdekapitalizowany. Występują zapóźnienia w sferze wytwarzania energii oraz niska sprawność bloków energetycznych. Steinhoff ocenił, że wobec rosnącego zapotrzebowania na energię za ok. 4-5 lat (w zależności od tempa wzrostu gospodarczego) Polska może mieć problemy z ciągłością dostaw energii. Wskazał na potrzebę inwestycji w linie przesyłowe oraz restrukturyzacji energetyki, by zmniejszyć koszty jej działania. Skrytykował unijny pakiet klimatyczno-energetyczny w obecnej formie jako niekorzystny dla polskiej gospodarki.

W debacie biorą udział m.in. związkowcy: szef „Solidarności” Piotr Duda, szef regionu śląsko-dąbrowskiego tego związku Dominik Kolorz oraz szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki "Solidarności" Kazimierz Grajcarek, parlamentarzyści m.in. Krzysztof Tchórzewski, Grzegorz Tobiszowski, Beata Szydło, Izabela Kloc, a także m.in. byli ministrowie i wiceministrowie gospodarki: Janusz Steinhoff, Jerzy Markowski, Herbert Leopold Gabryś.

MM, PAP