Beatyfikacja świeckiego męczennika
Poniedziałek, 3 grudnia 2012 (12:47)Devasahayam Pillai, świecki męczennik z Indii, został wczoraj beatyfikowany. Według Kościoła, wydarzenie to jest wspaniałym darem dla tego azjatyckiego kraju na Rok Wiary.
Nowy błogosławiony został zamordowany w XVIII w. za przejście z hinduizmu na chrześcijaństwo i za głoszenie równości wszystkich ludzi, jako dzieci Bożych, a co za tym idzie - za zwalczanie systemu kastowego.
Jak informuje Radio Watykańskie, beatyfikacji w imieniu Papieża dokonał ks. kard. Angelo Amato. W czasie wczorajszego spotkania z wiernymi na "Anioł Pański" Ojciec Święty Benedykt XVI modlił się, by przykład życia błogosławionego męczennika umocnił wiarę chrześcijan w Indiach.
Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przewodniczył Liturgii beatyfikacyjnej w katedrze w Kottar, gdzie spoczywa ciało męczennika. W Mszy św. beatyfikacyjnej wzięło udział 100 tys. wiernych, głównie ze stanu Tamil Nadu, gdzie nowy błogosławiony jest niezwykle popularny.
Ksiadz kardynał Amato zauważył, że przesłanie jego męczeństwa w dalszym ciągu jest aktualne. - Kiedy został chrześcijaninem, przestał zwracać uwagę na podziały kastowe i wszystkich traktował jak ukochanych braci. Jego męczeństwo przypomina ofiarę męczenników starożytnego Kościoła. Został zdobyty przez Chrystusa, a chrzest stanowił dla niego nowe narodziny, a zarazem bolesną próbę. Zaledwie cztery lata od chrztu został niesłusznie oskarżony i uwięziony; był torturowany. Więzienie stało się terenem jego misji. Umacniał innych przykładem swego życia oraz słowem, przybliżając życie Chrystusa. Przede wszystkim stanowi on przykład wytrwałości w wierze i dawaniu świadectwa – powiedział ksiądz kardynał. Jak dodał, "ten błogosławiony jako człowiek świecki i ojciec rodziny staje się doskonałym wzorem zaangażowania właśnie świeckich w misję ewangelizacyjną i głoszenie chrześcijańskiego miłosierdzia".
Devasahayam Pillai został rozstrzelany w 1752 r., mając niespełna 40 lat. Pochodził ze znanej rodziny. Watykańska rozgłośnia wyjaśnia, że jego ojciec należał do najwyższej kasty braminów. Przyszły błogosławiony po zdobyciu starannego wykształcenia szybko zrobił karierę na dworze maharadży. Jego przejście na chrześcijaństwo nie spodobało się jednak zwierzchnikom, tym bardziej że jego przykład pociągnął do Chrystusa jego żonę, część rodziny i przyjaciół. Fałszywie oskarżony o przekazywanie tajemnic państwowych wrogom został wtrącony do więzienia. Był torturowany, m.in.: wleczono go zakutego w łańcuchach po różnych miejscowościach, usiłując nakłonić go do wyrzeczenia się Chrystusa, a zarazem by zastraszyć tych, którzy chcieliby przyjąć chrześcijaństwo. Kiedy chciano wykonać wyrok, karabin nie chciał wystrzelić. Dopiero gdy sam skazaniec wziął karabin od swego oprawcy, pobłogosławił go i oddał żołnierzowi, udało się go zabić.
IK