• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Rosberg bliżej mistrzostwa

Niedziela, 9 października 2016 (20:13)

Niemiec Nico Rosberg z zespołu Mercedesa wygrał dziś wyścig o Grand Prix Japonii i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata Formuły 1.

Niedzielne zmagania nie dostarczyły emocji, przynajmniej jeśli chodzi o walkę o zwycięstwo. Rosberg startował z pole position, prowadził bowiem od startu do mety. Pierwsze miejsce tracił tylko na chwilę, gdy zjeżdżał do alei serwisowej, ale jako że nie napotkał żadnych problemów, a jego mechanicy swoją pracę wykonywali szybko i bezbłędnie, swoje cele zrealizował w stu procentach. A może nawet z nawiązką.

Wszyscy spodziewali się bowiem zmasowanych ataków obrońcy tytułu, kolegi Niemca z zespołu i zarazem największego konkurenta Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk ruszał z drugiej pozycji i już na starcie swoje szanse praktycznie pogrzebał. Na śliskim fragmencie toru popełnił błąd – do czego sam się przyznał – i zamiast ścigać lidera, spadł na ósme miejsce. Potem co prawda jechał już bardzo szybko, dynamicznie, agresywnie, wyprzedzał jednego rywala po drugim, ale stać go było tylko na awans na miejsce trzecie. Rosberg pozostał daleko poza zasięgiem, a w końcówce pozycję wicelidera, w dość zdecydowany sposób, obronił Holender Max Verstappen z Red Bulla.

– Za mną wspaniały długi weekend. Już w piątek złapałem odpowiedni rytm, utrzymałem go w kwalifikacjach, dziś w wyścigu, gdzie od startu do mety jechałem odpowiednim tempem. Przybyłem do Japonii, by wygrać i zadanie zrealizowałem. Fantastycznie jest wygrać na tym legendarnym torze wyścigowym [Niemiec wcześniej nie triumfował na Suzuce – przyp. red.]. Możemy trochę poświętować [Mercedes zapewnił sobie mistrzostwo świata w klasyfikacji konstruktorów], jednak nie za bardzo, bo sezon się jeszcze nie zakończył, przed nami kilka wyścigów na różnych końcach świata, więc muszę zaoszczędzić na nie energię – powiedział Rosberg, który jest coraz bliżej pierwszego w karierze tytułu. Ma 33 punkty przewagi nad Hamiltonem – a to już dużo.

– Każdy punkt się liczy, dałem z siebie całe serce, aby wypaść jak najlepiej. Nico wykonał dzisiaj świetną robotę, a teraz ma margines na błąd, więc walka o tytuł mistrzowski staje się dla mnie coraz cięższa. Zobaczymy, co się wydarzy – przyznał Brytyjczyk, który wie, że myśląc o kolejnej koronie, musi nie tylko wrócić do wygrywania, ale i liczyć na potknięcia obecnego lidera.

Wyniki GP Japonii:

1. Nico Rosberg (Niemiec/Mercedes GP) 1:26.43,333 godz.

2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) strata 4,978 s

3. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes GP) 5,776

4. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) 20,269

5. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 28,370

6. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull) 33,941

7. Sergio Perez (Meksyk/Force India) 57,495

8. Nico Huelkenberg (Niemcy/Force India) 59,177

9. Felipe Massa (Brazylia/Williams) 1.37,763

10. Valtteri Bottas (Finlandia/Williams) 1.38,323

 

 

Piotr Skrobisz