• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Długa przerwa Milika

Niedziela, 9 października 2016 (20:09)

Dramat Arkadiusza Milika. Napastnik piłkarskiej reprezentacji Polski doznał poważnej kontuzji w sobotnim meczu z Danią i na boisko, prawdopodobnie, wróci dopiero za kilka miesięcy.

W ostatnich tygodniach było o Miliku bardzo głośno. Polak w świetnym stylu i bardzo szybko zdobył sympatię kibiców Napoli, oczywiście nie za darmo – tylko za gole strzelane zarówno w Serie A, jak i w Lidze Mistrzów i ogólnie wysoką formę prezentowaną na boisku. W spotkaniu z Danią być może specjalnie nie błyszczał, ale swoje robił.

Raz w ładnym stylu uciekł obrońcom i był blisko zdobycia bramki, a potem po faulu na nim został podyktowany rzut karny. Pod koniec pierwszej połowy doznał jednak kontuzji. Po zabiegach lekarskich pozostał co prawda na boisku do ostatniego gwizdka sędziego, ale już tylko statystował.

Po przerwie na murawę już nie wrócił, a lekarskie badania wykazały, iż doznał bardzo poważnej kontuzji. Pierwsze diagnozy mówią bowiem o naderwaniu więzadła krzyżowego przedniego. Piłkarz wyleciał już do Włoch, gdzie przejdzie szczegółowe badania – a wszystko wskazuje na to, iż również szybką operację (być może już jutro). Rokowania co do jego najbliższej przyszłości są kiepskie – mówi się o kilkumiesięcznej przerwie. Milika na pewno zabraknie w tegorocznych meczach reprezentacji Polski, w tym, co oczywiste, w najbliższym, wtorkowym z Armenią.

Nie zagra w nim również Michał Pazdan. Obrońca Legii Warszawa na zgrupowanie przybył z urazem barku, ale sztab medyczny robił wszystko, by postawić go na nogi. W pewnym momencie wydawało się, że zawodnik zdoła pomóc kolegom nawet we wczorajszym spotkaniu z Danią, ale dziś wiadomo, że wyścig z czasem się nie udał. Opuścił hotel, w którym mieszkają Biało-Czerwoni i teraz będzie wracał do pełni zdrowia już pod okiem klubowych lekarzy. Pojedynek z Armenią obejrzy z trybun.

 

 

Piotr Skrobisz