Złote korony na skroni Maryi
Sobota, 8 października 2016 (20:49)Ks. kard. Stanisław Dziwisz dokonał w sobotę w Tokarni koronacji obrazu Matki Bożej Śnieżnej. Uroczystość transmitowała Telewizja Trwam i Radio Maryja.
W homilii ks. kard. Dziwisz podkreślił, że od dwóch tysięcy lat kolejne pokolenia uczniów i uczennic Jezusa Chrystusa wielbią Boga i błogosławią Maryję za to wszystko, co wniosła w dzieje zbawienia świata i co nadal wnosi w życie ludu Bożego pielgrzymującego po drogach prowadzących do wieczności.
– Dzisiaj my tutaj, przed Jej cudownym obrazem w Tokarni, chcemy wyśpiewać nasze osobiste i zbiorowe Magnificat za to wszystko, co Bóg dzięki Jej wstawiennictwu uczynił i cały czas czyni dla nas, dla naszych rodzin i wspólnot, dla naszego narodu i całego Kościoła – mówił metropolita krakowski.
Ks. kard. Dziwisz przypomniał, że wspólnota parafii Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni jest młoda, bo została erygowana dopiero w 1982 roku.
– Ale przecież przez całe wieki tutejsi wierni nosili w sobie poczucie przynależności do parafii w Mucharzu, następnie w Pcimiu i wreszcie i najdłużej do parafii Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Łętowni, sięgającej swymi początkami końca XV wieku, a więc należącej do najstarszych w archidiecezji krakowskiej. Tutaj, w Tokarni, od XVI wieku sprawowana była Msza Święta w drewnianym, dziś zabytkowym kościele, będącym świadkiem wiary, nadziei i miłości ludzi zamieszkujących ten uroczy zakątek ziemi. Tutaj, w Tokarni, już od 1837 roku prowadzono własną księgę chrztów. Dziś dziękujemy Bogu za tę piękną historię wiary, pisaną przez wiernych, a także przez ich kolejnych duszpasterzy – wskazał.
Przypominając historię parafii, kaznodzieja mówił o cudownym wizerunku Matki Bożej.
– Spisano już wiele historii uzdrowień i łask, jakie wierni otrzymali i nadal otrzymują dzięki orędownictwu Pani Tokarskiej od końca XVII wieku. Świadczą o tym liczne wota, będące zewnętrznym wyrazem wdzięczności uzdrowionych, wysłuchanych, pocieszonych przez Maryję – powiedział i dodał: – Jak wiemy, obraz Matki Bożej w Tokarni przypomina znany na całym świecie obraz zwany Salus Populi Romani – Ocalenie Ludu Rzymskiego z Bazyliki Większej, wznoszącej się na Wzgórzu Eskwilińskim w Wiecznym Mieście. Jest to najstarsza świątynia maryjna na Zachodzie, zbudowana po soborze w Efezie, na którym w 431 roku uroczyście orzeczono, że Maryi w pełni przysługuje niezrównany i najpiękniejszy tytuł Bożej Rodzicielki – Theotokos. Ten dogmat stał się fundamentem wszystkich innych dogmatów i tytułów, jakimi później Kościół obdarzył Matkę Jezusa Chrystusa. Przed rzymskim obrazem wielokrotnie modlił się św. Jan Paweł II, powierzając Maryi sprawy Kościoła powszechnego i swego pontyfikatu. Również Ojciec Święty Franciszek, ilekroć udaje się w zagraniczną podróż apostolską i powraca z niej, przed obrazem Salus Populi Romani powierza Maryi podróż, a następnie dziękuje za jej owoce.
Ks. kard. Dziwisz zaznaczył, że sobotnia koronacja wizerunku Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni ma podwójny wymiar.
– Z jednej strony stanowi zwieńczenie długiej, wieloletniej historii kultu, jakim lud Boży na tej ziemi nieprzerwanie otaczał cudowny obraz, doznając wielu łask. Koronacja jest więc wyrazem wdzięczności Najświętszej Maryi Pannie za Jej faktyczną i znaczącą obecność w życiu, w troskach i nadziejach całych pokoleń i obecnego pokolenia wiernych. Koronacja jest uznaniem rzeczywistego królowania Maryi, stąd słuszne pragnienie, by na Jej skroń i skroń Syna, którego trzyma w ramionach, nałożyć złote korony. Ten symboliczny akt jest wyrazem głębszej, duchowej rzeczywistości – wyjaśnił.
Małgorzata Pabis