• Niedziela, 15 marca 2026

    imieniny: Klemensa, Ludwiki, Longina

Spotkanie faworytów

Sobota, 8 października 2016 (10:18)

Czeka nas trudne spotkanie, ale wierzymy we własne umiejętności – powiedział przed dzisiejszym meczem z Danią Adam Nawałka, trener piłkarskiej reprezentacji Polski.

To będzie niezwykle ważny pojedynek, jeden z najważniejszych w całych eliminacjach do mistrzostw świata. Polska i Dania są bowiem uważane za faworytów rywalizacji w grupie E, a jak to bywa w bezpośrednim starciu faworytów, toczyć się ono będzie o „sześć” punktów.

Walkę o mundial w Rosji lepiej rozpoczęli nasi dzisiejsi rywale, którzy na inaugurację pokonali Armenię 1:0. Biało-Czerwoni, choć prowadzili w Astanie 2:0, tylko zremisowali z Kazachstanem 2:2.

– Pierwsza połowa tego meczu potwierdziła, że nasze plany i założenia były trafne. Graliśmy zgodnie z nakreślonym przez siebie scenariuszem i prowadziliśmy 2:0. Niestety, potem wkradły się błędy, nie uniknęliśmy fragmentów dekoncentracji w grze i straciliśmy dwa gole. W efekcie straciliśmy dwa punkty, ale jako pozytyw odbierałem, że wyglądaliśmy bardzo dobrze pod względem motorycznym do samego końca. Do ostatniej minuty walczyliśmy bowiem o pełną pulę i robiliśmy wszystko, żeby wygrać. Wiemy też, po dokładnych analizach, gdzie popełniliśmy błędy, i będziemy starać się to korygować – powiedział Nawałka.

Pojedynek w Astanie jest już historią, dziś Biało-Czerwoni zmierzą się z Danią – a we wtorek z Armenią.

– Jestem przekonany, że nasz plan na te spotkania będzie funkcjonował bardzo dobrze, ale oczywiście zweryfikuje go boisko. Do sobotniego meczu jesteśmy optymalnie przygotowani i chcemy zwyciężyć. Danię oczywiście szanujemy, to mocny zespół, wyróżniający się dużą kulturą i organizacją gry, świetnie prezentujący się również pod względem fizycznym. Czeka nas wyzwanie, ale wierzymy we własne umiejętności. Mamy wiele atutów i będziemy starać się wykorzystać je na boisku – przekonywał selekcjoner, podkreślając rolę krótkiego, ale owocnego zgrupowania w Warszawie.

– Zafundowaliśmy piłkarzom zindywidualizowane zajęcia tak, by wszyscy zregenerowali się po ostatnich tygodniach. Myślę, że taki cykl przygotowań był optymalny. Znamy mocne i słabe strony przeciwnika, dokładnie go przeanalizowaliśmy, zarówno jeśli chodzi o grę zespołową, jak i grę indywidualną. Jesteśmy gotowi na intensywny pojedynek – przyznał Nawałka.

– To od nas zależy, jak będzie wyglądał ten mecz i taktykę przygotowywaliśmy pod tym kątem – dodał.

Jaki skład desygnuje wieczorem na boisko? Największa – i tak naprawdę jedyna – wątpliwość dotyczy Michała Pazdana. Obrońca Legii, narzekający na problemy z barkiem, z każdym dniem czuł się lepiej, jest niezwykle ważnym ogniwem zespołu, ale na murawie pojawi się tylko wtedy, jeśli będzie gotowy na sto procent. Nawałka nie ma zwyczaju ryzykować i narażać swych podopiecznych na pogłębianie urazów, gdy tylko takie niebezpieczeństwo istnieje. Poza tym selekcjoner postawi raczej na wariant ofensywny, z kreatywnym Piotrem Zielińskim w drugiej linii. Cały czas wierzy, że zawodnik Napoli może stać się dla kadry tym, kim w zeszłym sezonie był w Empoli, a teraz próbuje w Napoli.

Mecz na Stadionie Narodowym rozpocznie się o 20.45.

Przypuszczalny skład reprezentacji Polski:

Łukasz Fabiański – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Michał Pazdan (Igor Lewczuk), Artur Jędrzejczyk – Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki – Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik. 

Piotr Skrobisz